[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I): ŁKS Łomża – Olimpia Elbląg 0:2

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I): ŁKS Łomża – Olimpia Elbląg 0:2

Dziesięć punktów i pięć miejsc dzieli teraz oba zespoły w tabeli. Sobotni mecz ŁKS Łomża – Olimpia Elbląg zakończył się wynikiem 0:2, dzięki czemu elblążanie mają 13 punktów i zajmują 13. miejsce, a gospodarze pozostają na 18. pozycji z trzema punktami. Dla kibiców Olimpii to cenny wyjazdowy wynik, zwłaszcza po ostatnich tygodniach, które wokół klubu nie należały do spokojnych.

Jeszcze 29 września sztab szkoleniowy Olimpii oddał się do dyspozycji zarządu z powodu niezadowalających wyników sportowych. Z tego powodu sobotnie zwycięstwo ma znaczenie wykraczające poza samą rubrykę z wynikiem. Elbląska drużyna wraca z Łomży z kompletem punktów i większym dystansem do ostatniego zespołu tabeli. Nie rozwiązuje to wszystkich problemów sezonu, ale daje konkretny rezultat w momencie, w którym był on szczególnie potrzebny.

Sytuacja ŁKS także tłumaczyła stawkę tego spotkania. Pod koniec sierpnia, po remisie z Mławianką, łomżanie wciąż czekali na pierwszą ligową wygraną. Był to wtedy ich drugi remis z rzędu. Jeszcze 19 września, po porażce z Ząbkovią, pozostawali jedyną drużyną ligi bez zwycięstwa. Mecz u siebie z Olimpią był więc dla gospodarzy kolejną okazją, by poprawić bardzo skromny dorobek. Zamiast tego różnica punktowa między zespołami wzrosła.

Wierzba trafił w 44. minucie

Na Stadionie Miejskim w Łomży długo nie zmieniał się wynik. Pierwsza bramka padła dopiero w 44. minucie, gdy D. Wierzba dał Olimpii prowadzenie. Gol tuż przed zejściem drużyn do szatni ustawił sytuację na dalszą część spotkania: elblążanie mieli 0:1, a ŁKS musiał szukać sposobu na odrobienie straty.

Dla gości trafienie w takim momencie miało szczególną wartość. Niemal całą pierwszą połowę zespoły zamykały przy bezbramkowym wyniku, lecz na odpoczynek Olimpia schodziła już z przewagą. Łomżanie, którzy przystępowali do tej kolejki z dorobkiem trzech punktów, znaleźli się pod presją wyniku. W Elblągu można było z kolei liczyć, że jednobramkowe prowadzenie stanie się podstawą do wywiezienia z Łomży zwycięstwa.

Trafienie Swietego dało Olimpii dwie bramki przewagi

Dziesięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy elblążanie zrobili następny krok. W 55. minucie L. Swiety zdobył drugą bramkę dla Olimpii i wynik zmienił się na 0:2. Właśnie w tej kolejności padały gole: najpierw Wierzba przed końcem pierwszej części, potem Swiety niedługo po wznowieniu gry. Rezultat nie zmienił się już do końca meczu.

Ten wynik ma też wymiar rewanżu za poprzednie spotkanie drużyn. W marcu ŁKS wygrał w Elblągu 3:0, a łącznie miał za sobą dwa kolejne zwycięstwa nad Olimpią. Tym razem historia bezpośrednich meczów nie pomogła łomżanom. Elblążanie, choć grali na wyjeździe, zdobyli po jednej bramce w każdej połowie i przerwali serię gospodarzy w tej rywalizacji.

Teraz obie drużyny czekają kolejne spotkania w Grupie I. Olimpia 10 października zagra u siebie z Mławianką Mława, a tydzień później pojedzie na mecz z ŁKS Łódź II. ŁKS Łomża najpierw zmierzy się na wyjeździe z Polonią Lidzbark Warm., następnie podejmie Olimpię Zambrów. Dla elblążan najważniejszy jest jednak sobotni konkret: dwa gole w Łomży, wygrana 2:0 i trzy punkty zabrane do domu.

ŁKS ŁomżaStatystykaOlimpia Elbląg
0Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji