Elbląg na lodzie: MOSiR przyciągnął tłumy i pobił zimowy rekord

Elbląg na lodzie: MOSiR przyciągnął tłumy i pobił zimowy rekord

Na Lodowisku Helena i Torze Kalbar zimowy sezon w Elblągu zamknął się wynikiem, obok którego trudno przejść obojętnie. Łyżwy, rodzinne wyjścia, treningi i specjalne wydarzenia złożyły się na obraz zimy, która w mieście naprawdę miała swój własny rytm 🧊

  • Lodowisko Helena nie było tylko ślizgawką, bo żyło wydarzeniami i rodzinami
  • Kalbar też zrobił swoje, a licznik odwiedzin nie zostawił złudzeń
  • Zima schodzi z tafli, a Elbląg już szykuje się na kolejny ruch

Lodowisko Helena nie było tylko ślizgawką, bo żyło wydarzeniami i rodzinami

Przez całe chłodne miesiące Lodowisko Helena pracowało pełną parą. Były tu pierwsze kroki na łyżwach, sąsiedzkie wypady po szkole, powroty stałych bywalców i weekendy, w których tafla po prostu nie miała prawa stać pusta.

Dużo działo się też poza samym ślizganiem. Ice Party z muzyką, Halloween, Mikołajki i Walentynki na lodzie budowały klimat, który przyciągał młodzież, rodziny z dziećmi i wszystkich, którzy lubią, kiedy sport spotyka się z dobrą miejską energią ✨

W tym sezonie MOSiR po raz pierwszy podzielił zajęcia tak, by lepiej trafić w potrzeby różnych grup. Pojawiły się sesje dla rodzin z dziećmi, osobna strefa freestyle dla bardziej zaawansowanych łyżwiarzy, a także nauka jazdy skierowana nie tylko do najmłodszych, ale też do młodzieży i dorosłych. To właśnie taki układ sprawia, że lodowisko przestaje być jedynie miejscem do ślizgania, a zaczyna działać jak zimowe centrum spotkań.

Kalbar też zrobił swoje, a licznik odwiedzin nie zostawił złudzeń

Równie mocno pracował Tor Kalbar, który na dobre wpisał się w zimowy krajobraz miasta. To tu odbywały się treningi lokalnych klubów, ogólnopolskie zawody w łyżwiarstwie szybkim i wydarzenia, które przyciągały mieszkańców na trybuny i na lód.

Na Kalbarze pojawiły się m.in. Ferie z MOSiR-em, zawody „Łyżwiarski Kalbar” oraz Ice Party, które po raz pierwszy zorganizowano właśnie na tym obiekcie. Do tego dochodziły jeszcze „Łyżwiarskie Czwartki”, przygotowane głównie z myślą o dzieciach i młodzieży. Dzięki temu zimowy kalendarz nie był sztywny, tylko naprawdę żył od wydarzenia do wydarzenia.

Łącznie oba obiekty odwiedziło 42 240 osób. To wynik, który MOSiR nazywa rekordowym i trudno się dziwić - liczby pokazują, że elblążanie chętnie wybierają aktywność na świeżym powietrzu i pod dachem, kiedy tylko pojawia się dobra zimowa oferta.

Zima schodzi z tafli, a Elbląg już szykuje się na kolejny ruch

Sezon zimowy właśnie się zamknął, ale na tym sportowy rytm w mieście się nie kończy. MOSiR zaprasza teraz na sezon wiosenno-letni na Kalbarze, a wkrótce ma ruszyć także rolkowisko.

To naturalny ciąg dalszy po miesiącach spędzonych na lodzie - najpierw łyżwy, potem rolki, a między jednym a drugim sporo miejsca na zwykłe miejskie spotkania i ruch, który po prostu dobrze robi. Elbląg znów zmienia tempo, ale zostaje przy aktywności, która najwyraźniej ma tu wierną publiczność 🙂

na podstawie: Ośrodek Sportu i Rekreacji Elbląg.