[PIŁKA RĘCZNA] MKS Grudziądz – Silvant Handball Elbląg 47:30. Bolesny wyjazd w I Lidze Mężczyzn (Grupa A)

[PIŁKA RĘCZNA] MKS Grudziądz – Silvant Handball Elbląg 47:30. Bolesny wyjazd w I Lidze Mężczyzn (Grupa A)

Dwanaście punktów dzieli w tabeli drugich grudziądzan od dziewiątych elblążan, a sobotni wyjazd nie przyniósł Silvantowi zbliżenia do ligowej czołówki. W ósmej kolejce I Ligi Mężczyzn w Grupie A Silvant Handball Elbląg przegrał na wyjeździe z MKS Grudziądz 30:47, choć początek spotkania dawał gościom powody do optymizmu.

MKS ma 21 punktów i bilans siedmiu zwycięstw bez porażki. Elblążanie pozostają z dziewięcioma punktami, trzema wygranymi i pięcioma przegranymi. Z perspektywy naszych kibiców najbardziej boli nie tylko brak zdobyczy, ale też rozmiar porażki. Siedemnaście bramek różnicy to wyraźny sygnał, jak daleko było tego dnia Silvantowi do zespołu z drugiego miejsca.

Stawka dla gości wykraczała poza sam dorobek punktowy. Jeszcze 16 października klub mówił o poprawieniu dziewiątej lokaty z poprzednich rozgrywek, zakończonych w roli beniaminka, i walce o górną połowę tabeli. W dalszej perspektywie wskazywał awans do Ligi Centralnej. Mecz w Grudziądzu tych ambicji nie przekreśla, ale pokazuje skalę pracy potrzebnej, by regularnie rywalizować z najlepszymi w grupie.

Od prowadzenia Silvantu do dziewięciu bramek straty

Sobotnie spotkanie, rozegrane 31 października o godzinie 14.00, zaczęło się po myśli przyjezdnych. Silvant prowadził 3:1. Był więc moment, w którym to elblążanie mieli korzystny wynik i mogli budować na nim dalszą grę. Gospodarze szybko jednak odrobili straty, a później przewaga zaczęła rosnąć już po ich stronie.

W 23. minucie tablica pokazywała 16:8 dla MKS. Od dwubramkowego prowadzenia gości do ośmiu trafień różnicy na korzyść miejscowych – ten fragment radykalnie zmienił położenie obu drużyn. Elblążanom przydarzył się również sześciominutowy okres bez zdobytej bramki. Niemoc strzelecką przerwał Michał Łucyn, lecz gospodarze zdążyli zbudować pokaźną zaliczkę.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 23:14. Silvant miał już zatem do odrobienia dziewięć bramek, a samo znalezienie sposobu na częstsze trafianie nie wystarczało. Potrzebował także skuteczniejszego zatrzymywania ataków grudziądzan. Dwadzieścia trzy stracone gole w trzydzieści minut najlepiej tłumaczyły, dlaczego sytuacja przed dalszą częścią meczu była tak trudna.

Łucyn dał jeszcze gościom impuls w drugiej połowie, zdobywając trzy kolejne bramki dla swojej drużyny. Nie przełożyło się to jednak na trwałe zmniejszenie dystansu. MKS nadal regularnie trafiał, a w 44. minucie prowadził już 34:22. Dwanaście bramek straty pozostawiało elblążanom coraz mniej miejsca na błędy i coraz trudniejsze zadanie.

Więcej aktualności z Elbląga znajdziesz na stronie głównej elblagonline.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na elblagonline.pl/wydarzenie.

Cztery trafienia nadziei, ostatnia seria dla MKS

Właśnie wtedy Silvant zaliczył fragment, który mógł dać kibicom z Elbląga odrobinę otuchy. Cztery bramki z rzędu zmieniły wynik z 34:22 na 34:26. Strata znów wynosiła osiem trafień. To wciąż było dużo, ale goście pokazali, że potrafią odpowiedzieć serią także przy tak niekorzystnym rezultacie.

Na więcej gospodarze już nie pozwolili. Odpowiedzieli własną serią, a pięć ostatnich bramek spotkania zdobyli właśnie szczypiorniści MKS. Druga połowa zakończyła się ich zwycięstwem 24:16, cały mecz – 47:30. Silvant uzyskał w tej części o dwa trafienia więcej niż w pierwszej, ale miejscowi także poprawili swój dorobek. Krótki zryw przy stanie 34:22 nie zmienił więc obrazu całego występu.

Ligowe bilanse bramkowe dodatkowo pokazują różnicę między zespołami: grudziądzanie mają 281 zdobytych i 204 stracone gole, elblążanie – 248 zdobytych oraz 279 straconych. Tym razem trzydzieści trafień na wyjeździe nie dało nawet niewielkiej różnicy na mecie. Przy 47 bramkach rywala trudno było myśleć o korzystnym rozstrzygnięciu.

Także dwa wcześniejsze bezpośrednie mecze wygrał MKS. Ostatnio, 7 lutego 2026 roku w Elblągu, zwyciężył 33:25. Sobotnia porażka Silvantu była znacznie wyższa. Dla naszych kibiców pozostają dobre otwarcie i czterobramkowa seria w drugiej połowie, lecz całościowa ocena musi być surowa: obiecujące fragmenty nie wystarczyły, by zagrozić gospodarzom i poprawić dziewiąte miejsce w ligowej tabeli.

MKS GrudziądzStatystykaSilvant Handball Elbląg
47Bramki30
23I połowa14
24II połowa16
2Pozycja9
21Punkty9
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły