[PIŁKA NOŻNA] KS CK Troszyn – Olimpia Elbląg 2:0. Niewykorzystana szansa w Betclic 3. Lidze, Grupie I

[PIŁKA NOŻNA] KS CK Troszyn – Olimpia Elbląg 2:0. Niewykorzystana szansa w Betclic 3. Lidze, Grupie I

Poprzeczka, protesty po starciu w polu karnym i niewykorzystana przewaga jednego zawodnika – elblążanie wracają z Troszyna z poczuciem straconej szansy. Olimpia Elbląg przegrała z KS CK Troszyn 0:2 w sobotnim meczu 15. kolejki, choć jeszcze w ostatnich minutach mogła szukać wyrównania. Zamiast niego przyszła kontra gospodarzy i drugi gol, który zamknął gościom drogę do punktów.

Spotkanie rozpoczęło się 31 października o godzinie 12.00. Z perspektywy kibiców z Elbląga było okazją do zdobycia punktów z rywalem notowanym niżej w tabeli. W ligowym zestawieniu Olimpia zajmuje 13. miejsce z 18 punktami, a Troszyn jest 17. i ma 14 punktów. Ta różnica nie znalazła jednak odbicia w wyniku. Gospodarze wykorzystali swoje okazje, a elblążanom zabrakło skutecznego wykończenia.

W wyjściowej jedenastce Olimpii były też nowe twarze. Błażej Bąk i Szymon Grączewski po raz pierwszy rozpoczęli ligowe spotkanie od pierwszej minuty. Grączewski zastąpił kontuzjowanego Tomasza Kaczmarka. Dla obu był to więc szczególny występ, ale końcowy rezultat nie pozwolił połączyć osobistego debiutu w podstawowym składzie z dobrym wynikiem zespołu.

Gol Wojdakowskiego i szanse Olimpii bez nagrody

Wynik otworzył Damian Wojdakowski w 29. minucie. Szybki atak troszynian, podanie Adama Dobosza i skuteczne zakończenie akcji sprawiły, że Olimpia musiała odrabiać stratę. To gospodarze jako pierwsi znaleźli sposób na zdobycie bramki i z prowadzeniem 1:0 zeszli do szatni.

Elblążanie mieli okazję, by doprowadzić do remisu. Wśród sytuacji, które zostawiły największy niedosyt, był strzał Marcina Czernisa w poprzeczkę. Piłka nie wpadła do siatki, a dla Olimpii oznaczało to dalszą grę z jednobramkową stratą. Przy tak niewielkiej różnicy jedno celne wykończenie mogło zupełnie zmienić perspektywę tego wyjazdu.

Kolejny moment budzący emocje przyszedł w 49. minucie. Po starciu Łukasza Świętego z obrońcą goście domagali się rzutu karnego. Sędzia nie wskazał jednak na jedenasty metr i wynik pozostał bez zmian. Olimpia nie dostała więc szansy na wyrównanie z karnego, a droga do remisu nadal prowadziła przez zdobycie bramki z gry.

Najbardziej obiecująca okoliczność pojawiła się w 85. minucie, gdy zawodnik Troszyna otrzymał drugą żółtą kartkę. Gospodarze zostali w dziesiątkę, a Olimpia miała jeszcze czas, by wykorzystać liczebną przewagę. Nie przełożyła jej jednak na gola. Co więcej, w pierwszej doliczonej minucie Fabian Leonowicz zakończył kontrę gospodarzy i ustalił rezultat na 2:0. Zamiast wyrównania goście dostali drugą bramkę.

Więcej lokalnych informacji z Elbląga jest na elblagonline.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na elblagonline.pl/wydarzenie.

Troszyn znów niewygodny, przed Olimpią Ząbkovia

Dla miejscowych sobotnie zwycięstwo oznaczało koniec niemal półrocznego oczekiwania na domowe przełamanie. Olimpia ponownie przekonała się natomiast, że Troszyn jest dla niej niewygodnym przeciwnikiem. Dwa wcześniejsze bezpośrednie spotkania przyniosły zwycięstwo KS CK i remis. Ostatnie z nich, rozegrane 18 kwietnia 2026 roku również w Troszynie, zakończyło się porażką elblążan 1:2. Tym razem nie udało się zdobyć nawet bramki.

Ten rezultat boli także w kontekście ostatnich tygodni w elbląskim klubie. Jeszcze 29 września, wobec niezadowalających wyników, sztab szkoleniowy oddał się do dyspozycji zarządu. Działacze pozostawili go na stanowiskach, a Adam Boros od 1 października objął funkcję dyrektora sportowego. Był to czas decyzji dotyczących dalszego kierunku pracy w Olimpii.

Potem pojawiły się lepsze wiadomości. 11 października, po drugim zwycięstwie z rzędu, trener Karol Przybyła podkreślał jedność zespołu i wsparcie zawodników dla sztabu. Tydzień później, po remisie 1:1 z ŁKS-em II, klub informował o przedłużeniu serii bez porażki. Wynik z Troszyna jest na tym tle rozczarowaniem, choć nie zmienia faktu, że Olimpia miała w sobotę sytuacje pozwalające myśleć o korzystniejszym rozstrzygnięciu.

Najbliższa okazja do odpowiedzi przyjdzie 7 listopada, gdy elblążanie podejmą Ząbkovię Ząbki. Później czekają ich wyjazdy do Świtu i Wisły Płock II. Z Troszyna warto zabrać przede wszystkim lekcję skuteczności – poprzeczka i gra w przewadze nie wystarczyły, by wrócić choćby z punktem.

KS CK TroszynStatystykaOlimpia Elbląg
2Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły