Światło i miejska mistyfikacja spotkają się w Galerii EL

Światło i miejska mistyfikacja spotkają się w Galerii EL

FOT. UM Elbląg

W Galerii EL jednego wieczoru zderzą się dwa różne sposoby patrzenia na sztukę. Jeden projekt prowadzi od światła Słońca do pamięci, ekologii i codziennych rytuałów. Drugi rozbraja elbląski mit, pokazując, że to, co wielu od lat uważa za monumentalny znak miasta, miało znacznie bardziej użytkowy początek. W tle zabrzmi jeszcze koncert UMBRA, więc otwarcie zapowiada się jako gęsty, wielowątkowy wieczór.

  • Wystawa o Słońcu zbiera ponad trzydzieści głosów
  • Kacper Szalecki bierze na warsztat elbląski mit

Wystawa o Słońcu zbiera ponad trzydzieści głosów

„sunrise_sunset” to propozycja kuratorki Emilii Orzechowskiej, która traktuje Słońce nie tylko jako fakt z astronomii, ale też jako źródło obrazów, napięć i emocji. W Galerii EL spotkają się prace ponad trzydziestu artystek i artystów oraz obiekty z kolekcji Centrum Sztuki. Temat wychodzi daleko poza samą gwiazdę – dotyka pamięci, technologii, duchowości, codziennych rytuałów i pytania o to, co zostaje w świetle, a co znika wraz z nim.

„Słońce jest dla mnie niezwykle ważną towarzyszką życia” – mówi Emilia Orzechowska.

Ta wystawa nie zatrzymuje się na estetycznym zachwycie. Z jednej strony pokazuje energię, rytm natury i powtarzalność dnia, z drugiej wraca do kryzysu klimatycznego i przemian środowiska. Taka perspektywa dobrze wybrzmiewa w Elblągu, bo opowieść o świetle nie kończy się tu na obrazie – zahacza o to, jak sztuka czyta współczesność.

Na otwarcie zaplanowano:

  1. 25 czerwca, godz. 18:00 – podwójny wernisaż oraz koncert UMBRA.
  2. 27 czerwca, godz. 15:00 – powtórzenie performansu „Rzeźba oszustka”.
  3. 25 czerwca–20 września 2026 – czas trwania obu wystaw.

„sunrise_sunset” miało już wcześniejszą odsłonę podczas Inside Seaside 2024 w Gdańsku . W Elblągu projekt dostaje nowe tło i inną temperaturę, bardziej miejską i bardziej bezpośrednią, a sama Galeria EL staje się miejscem, w którym pytanie o światło przenosi się także na doświadczenie wspólnego oglądania.

Kacper Szalecki bierze na warsztat elbląski mit

Druga część wieczoru wyrasta z projektu rezydencyjnego „Cechy wspólne, cechy wyjątkowe”, w którym młodzi twórcy pracują krytycznie z ponad 60-letnim archiwum Galerii EL. Tym razem zaproszono Kacpra Szaleckiego – artystę pochodzącego z Elbląga, dziś mieszkającego i pracującego w Łodzi . Jego „Rzeźba oszustka” nie idzie drogą nostalgii. Zamiast tego rozbiera na części lokalny mit i sprawdza, co dzieje się, gdy symbol zostaje przyłapany na własnej historii.

Punktem wyjścia są trzy duże stalowe formy stojące w przestrzeni miasta. Dla wielu są oczywistym odwołaniem do Biennale Form Przestrzennych, tymczasem ich początki były znacznie mniej pomnikowe – powstały jako stojaki na plakaty, zaprojektowane przez Gerarda Kwiatkowskiego i wykonane w zakładach Zamech. Szalecki wykorzystuje ten rozdźwięk między legendą a funkcją, by uruchomić opowieść o mistyfikacji, pamięci i sposobach budowania artystycznego prestiżu.

Wystawa i performans kierują uwagę z gotowego obiektu na proces. Liczą się ciało, ruch, choreografia, zderzenie gestów i eksperyment, a nie tylko końcowy efekt. To ważny zwrot, bo w takich realizacjach miasto przestaje być wyłącznie tłem – staje się archiwum znaczeń, które można jeszcze raz odczytać i podważyć.

Wernisaż połączy wystawę z premierą performansu, a pokaz sceniczny wróci jeszcze raz dwa dni później. Całość powstaje w ramach stypendium kulturalnego Miasta Elbląg, więc wieczór w Galerii EL będzie nie tylko prezentacją sztuki, ale też mocnym sygnałem, że z lokalnego kontekstu wciąż mogą wyrastać prace odważne i nieoczywiste.

na podstawie: UM Elbląg.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Elbląg). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.