Kwitajny świętowały 745-lecie. Pałacowy dziedziniec pełen historii

Kwitajny świętowały 745-lecie. Pałacowy dziedziniec pełen historii

W Kwitajnach historia wyszła z archiwów i stanęła między ludźmi. Jubileusz 745-lecia wsi połączył modlitwę, opowieści o dawnych właścicielach pałacu, pokazy i zwykłe sąsiedzkie spotkanie, które miało w sobie coś z rodzinnego święta. Tego dnia widać było wyraźnie, że pamięć o miejscu nie jest tu dodatkiem do programu, ale jego rdzeniem.

  • Msza, pałac i słowa uznania dla tych, którzy trzymają pamięć przy życiu
  • Muzyka, konie i opowieści o dawnych gospodarzach wypełniły jubileuszowy program

Msza, pałac i słowa uznania dla tych, którzy trzymają pamięć przy życiu

Uroczystości rozpoczęły się w kościele Chrystusa Króla, gdzie odprawiono mszę świętą. Później uczestnicy przenieśli się na dziedziniec zabytkowego pałacu, niegdyś związanego z rodziną Dohnhoffów. To właśnie tam rozegrała się zasadnicza część biesiady edukacyjno-historycznej, przygotowanej z okazji 745. rocznicy miejscowości.

W oficjalnym otwarciu mocno wybrzmiały podziękowania dla osób, które od miesięcy pracowały nad obchodami. Burmistrz Pasłęka Elżbieta Wasiuk przekazała list gratulacyjny Małgorzacie Stanisławskiej, prezes Stowarzyszenia „Kwitajny z historią w przyszłość” i głównej organizatorce wydarzenia. Słowa uznania przyszły też ze strony przedstawicieli Rady Powiatu, którzy występowali w imieniu starosty elbląskiego.

W takim momencie jubileusz nabrał wymiaru szerszego niż tylko lokalna rocznica. Przypomniał, że w małych miejscowościach historia nie żyje wyłącznie w dokumentach. Potrzebuje ludzi, którzy potrafią ją opowiadać i przekazywać dalej.

Muzyka, konie i opowieści o dawnych gospodarzach wypełniły jubileuszowy program

Program biesiady był zbudowany tak, by łączyć wiedzę z atrakcyjną formą. Na scenie wystąpił solista Rafał Zawacki, a historyczne tło miejscowości przedstawił Piotr Adamczyk. Nie zabrakło też jubileuszowego tortu, który stał się jednym z tych drobnych momentów, gdy oficjalny charakter wydarzenia ustępuje miejsca zwykłej radości ze wspólnego świętowania.

Dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz koni rasy trakeńskiej. Organizatorzy sięgnęli także po wątek hrabiny Marion Dönhoff, ostatniej zarządczyni pałacu, dzięki czemu opowieść o Kwitajnach zyskała konkretny, osobisty wymiar. Publiczność obejrzała również występ zespołu Wysoczanki oraz scenkę związaną z walkami wojsk napoleońskich. Dla najmłodszych przygotowano warsztaty kuglarskie, które wprowadziły do programu lekkość i ruch.

Wokół sceny działały także stoiska z regionalnymi potrawami, a dzieci mogły korzystać z dmuchanego placu zabaw. Była przestrzeń do rozmów, wspomnień i zwykłego bycia razem. Finałem dnia stał się pokaz ognia w wykonaniu młodzieżowej grupy „Angels in the fire” z Aniołowa, który zamknął jubileusz mocnym, widowiskowym akcentem.

Mimo upału wydarzenie przyciągnęło wielu mieszkańców i gości. W Kwitajnach dało się odczuć, że takie rocznice nie są tylko okazją do wspomnień. To także sposób, by opowiedzieć miejsce na nowo – przez jego dzieje, ludzi i to, co zostaje po spotkaniu, gdy gaśnie scena i cichnie muzyka.

na podstawie: Miasto i Gmina Pasłęk.