Na SOR-ze w Elblągu liczy się też cicha pomoc. Pacjentka dziękuje sanitariuszce

Na SOR-ze w Elblągu liczy się też cicha pomoc. Pacjentka dziękuje sanitariuszce

FOT. Wojewódzki Szpital Zespolony w Elblągu

Na szpitalnym SOR-ze w Elblągu emocje zwykle są napięte, a każdy ruch ma znaczenie. Tym bardziej wybrzmiewa gest, który nie pojawia się w grafiku dyżurów – zwykła ludzka uważność. Pani Elżbieta, pacjentka Oddziału Ratunkowego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, przesłała podziękowania sanitariuszce Agnieszce. W jej słowach widać, że nawet trudny pobyt w szpitalu może stać się mniej przytłaczający, jeśli po drugiej stronie jest spokój, empatia i gotowość do pomocy.

  • Podziękowanie, które wyszło poza zwykłą uprzejmość
  • Sanitariuszka mówi wprost, że bez empatii ta praca nie ma sensu

Podziękowanie, które wyszło poza zwykłą uprzejmość

Pani Elżbieta opisała swój pobyt na SOR-ze jako czas, który mimo złego samopoczucia udało się przetrwać w znacznie lepszej atmosferze dzięki postawie pracownicy szpitala. Wspomniała przede wszystkim o transporcie na badania i o tym, że sanitariuszka była przy niej uważna, uprzejma i troskliwa.

„Na początku maja zostałam przyjęta na SOR i dzięki bardzo miłej postawie Pani Agnieszki ten czas upłynął mi – pomimo kiepskiego stanu zdrowia – całkiem znośnie. Pani bardzo empatyczna, uprzejma i troskliwa przewoziła mnie na badania, przy czym starała się być bardzo pomocna i opiekuńcza. Dziękuję serdecznie Pani Agnieszce. Życzę dużo siły i energii do tak trudnej pracy.”

Takie słowa mają na oddziale ratunkowym szczególną wagę. Tam liczy się nie tylko sprawność organizacyjna i medyczna, ale też sposób, w jaki personel prowadzi pacjenta przez stres, ból i niepewność.

Sanitariuszka mówi wprost, że bez empatii ta praca nie ma sensu

Sama Agnieszka podkreśliła, że w tej służbie najważniejszy pozostaje człowiek siedzący po drugiej stronie. Dla pacjenta ma być ona kimś, kto daje poczucie bezpieczeństwa i realnego wsparcia, a nie tylko kolejną osobą w szpitalnym uniformie.

„Pacjent przy mnie musi czuć się bezpiecznie, zaopiekowany, czuć moją empatię i chęć pomocy.”

Dodała też, że taka praca kosztuje wiele sił – zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Właśnie dlatego podziękowania od pacjentów stają się czymś więcej niż miłym gestem. Są sygnałem, że codzienny trud ma sens i że zwykła uprzejmość potrafi odciążyć kogoś w jednym z najtrudniejszych momentów dnia.

na podstawie: Wojewódzki Szpital Zespolony w Elblągu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Wojewódzki Szpital Zespolony w Elblągu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.