Grad i wiatr nie zatrzymały wędkarzy. W Pasłęku padł boleń na 2,58 kg

Grad i wiatr nie zatrzymały wędkarzy. W Pasłęku padł boleń na 2,58 kg

Nad Zakrzewkiem II pogoda nie dawała żadnej taryfy ulgowej, a jednak dziewięciu wędkarzy zostało nad wodą do końca. Wiatr, grad i atmosfera burzy nie wybiły ich z rytmu, choć ten start sezonu bardziej przypominał próbę charakteru niż spokojne zawody. W Pasłęku inauguracja Grand Prix Zakrzewka II 2026 pokazała jednak, że cierpliwość nad wodą potrafi się opłacić. Na końcu to ryby powiedziały ostatnie słowo.

  • Dziewięciu zawodników i cztery godziny walki z pogodą
  • Boleń Pawła Krajewskiego przyciągnął uwagę całej stawki

Dziewięciu zawodników i cztery godziny walki z pogodą

Pierwsza odsłona cyklu Grand Prix Zakrzewka II 2026, przygotowanego przez Pasłęckie Centrum Kultury i Aktywności w Pasłęku, odbyła się w niedzielę 26 kwietnia. Warunki były dalekie od komfortowych. Silny wiatr mieszał szyki, grad uderzał w stanowiska, a wyładowanie atmosferyczne tylko podnosiło temperaturę nerwów.

Mimo tego na miejscu zbiórki stawiło się dziewięciu zawodników. Przez cztery godziny pracowali nad każdym braniem, jakby pogodę dało się rozegrać tak samo jak rybę. Z wody wyciągano leszcze, krąpie i płocie, a więc zestaw, który dobrze pokazuje, że na Zakrzewku II nie było miejsca na przypadek.

Co ważne dla samej rywalizacji, zawody rozegrano na żywej rybie. Po zważeniu wszystkie sztuki wróciły do wody w dobrej kondycji, co w takich imprezach zostawia po sobie nie tylko wynik, ale też porządek nad łowiskiem.

Boleń Pawła Krajewskiego przyciągnął uwagę całej stawki

Najmocniejszym akcentem dnia okazał się boleń o wadze 2,58 kg. Złowił go Paweł Krajewski i to właśnie ta ryba była największym okazem zawodów. W takich chwilach nawet pojedynczy hol potrafi nadać całej imprezie wyraźny rytm.

Na podium znalazło się trzech najbardziej skutecznych zawodników:

  • Adam Woźniak – 7200 pkt
  • Dawid Horbów – 7140 pkt
  • Jerzy Jarzyński – 4160 pkt

Różnice punktowe pokazują, jak ciasno zrobiło się na czele stawki. O zwycięstwie decydowała nie tylko liczba ryb, ale też ich punktowa wartość i konsekwencja w łowieniu. Właśnie dlatego każdy udany połów mógł wywrócić układ tabeli.

Zwycięzcy otrzymali puchary ufundowane przez panią burmistrz Pasłęka oraz nagrody rzeczowe. Kolejna odsłona cyklu została zaplanowana na 17 maja 2026 r. i to ona pokaże, czy inauguracyjny wynik był początkiem mocnej passy, czy tylko pierwszym, surowym sprawdzianem nad wodą.

na podstawie: Miasto i Gmina Pasłęk.