Plakaty Janusza Kozaka zamieniły salę III LO w opowieść o Elblągu

3 min czytania
Plakaty Janusza Kozaka zamieniły salę III LO w opowieść o Elblągu

FOT. UM Elbląg

Sala gimnastyczna III Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu na chwilę przestała przypominać szkolne miejsce codziennych zajęć. W trakcie wernisażu wypełniła się obrazami, symbolami i ciszą, w której łatwiej było zobaczyć miasto niż tylko o nim mówić. Janusz Kozak przywiózł do szkoły wystawę „Elbląg – temat na plakat” i pokazał, że z miejskiej pamięci można zbudować bardzo osobistą opowieść. Ten wieczór miał w sobie coś z lekcji uważności – bez tablicy, za to z dużą dawką sztuki.

  • W szkolnej sali zrobiło się miejsce na Elbląg widziany oczami plakatu
  • Jubileusz miasta nadał wystawie dodatkowy ciężar
  • Plakaty zostaną w III LO i będą pracować dalej

W szkolnej sali zrobiło się miejsce na Elbląg widziany oczami plakatu

Wernisaż odbył się 19 marca 2026 roku i wpisał się w obchody 780-lecia nadania praw miejskich Elblągowi. To ważne tło, bo prace prezentowane przez Janusza Kozaka nie były tylko zbiorem grafik o mieście. Układały się w opowieść o historii, emocjach i codziennych śladach, które w Elblągu zostają z mieszkańcami na długo, nawet jeśli mijają je każdego dnia.

Sam artysta – grafik, rysownik i plakacista, Elblążanin z wyboru i wrażliwości – ma za sobą naukę w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych w Bydgoszczy oraz Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu . Podczas spotkania mówił o swoich pracach swobodnie, ale bez lekkości, która spłyca temat. Każdy plakat odsłaniał kolejną warstwę znaczeń, a Elbląg stawał się w nich nie tyle miejscem na mapie, ile przestrzenią pamięci i osobistych skojarzeń.

Jubileusz miasta nadał wystawie dodatkowy ciężar

Wystawa zyskała mocniejszy wydźwięk właśnie dlatego, że pojawiła się w roku jubileuszu. Kozak potraktował Elbląg jak temat otwarty – taki, który można opowiadać raz przez historię, innym razem przez emocję, detal albo znak rozpoznawalny tylko dla uważnego widza. W jego plakatach miasto nie jest dekoracją. Jest bohaterem, który ma swój rytm, napięcia i własny język.

W spotkaniu uczestniczyli zaproszeni goście, w tym Kamila Wałachowska z Departamentu Kultury i Organizacji Imprez Urzędu Miejskiego, reprezentująca dyrektor Agatę Prystupę, oraz Anna Miazga, dyrektor PPP nr 1 w Elblągu. Obecna była też młodzież z Zespołu Szkół Gospodarczych pod opieką Agaty Zielińskiej, a także uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej PSONI koło w Elblągu wraz z Magdaleną Perucką. Do tego nauczyciele, uczniowie i osoby, które przyszły po prostu na chwilę zatrzymania w zwykłym szkolnym rytmie.

Plakaty zostaną w III LO i będą pracować dalej

Oficjalną część spotkania otworzyła dyrektor szkoły Beata Orzech, ale szybko stało się jasne, że najważniejsze rozgrywa się gdzie indziej – w patrzeniu, słuchaniu i osobistym odbiorze. Wernisaż nie był wydarzeniem zamkniętym w ramie protokołu. Żył reakcjami widzów, ich reakcjami na kolory, skróty myślowe i symbole zapisane w plakatach.

Szczególnie ważny okazał się gest Janusza Kozaka, który przekazał swoje prace szkole. Dzięki temu plakaty nie znikną po jednym wieczorze, lecz zostaną w III LO jako stały punkt odniesienia – coś więcej niż dekoracja korytarza. Mogą stać się pretekstem do rozmów, impulsem do pytań i cichym przypomnieniem, że sztuka potrafi wejść w szkolną codzienność bez zapowiedzi, a potem zostać na dłużej.

na podstawie: UM Elbląg.

Autor: krystian