[PIŁKA RĘCZNA] Silvant Handball Elbląg – KS Tytani Wejherowo 23:24. Seria gości trwa w I Lidze Mężczyzn (Grupa A)

[PIŁKA RĘCZNA] Silvant Handball Elbląg – KS Tytani Wejherowo 23:24. Seria gości trwa w I Lidze Mężczyzn (Grupa A)

Dwa poprzednie spotkania z KS Tytani Wejherowo kończyły się porażkami Silvant Handball Elbląg. W niedzielę elblążanie byli blisko przerwania tej serii, ale u siebie przegrali 23:24, choć w połowie meczu prowadzili 12:10. Dla kibiców gospodarzy to wynik szczególnie trudny do przyjęcia: przez część spotkania można było mieć nadzieję, że tym razem historia tej rywalizacji potoczy się inaczej.

Ostatni mecz obu drużyn przed niedzielnym starciem odbył się 25 kwietnia. Także wtedy grano w Elblągu, a Tytani wygrali 32:27. Teraz różnica była minimalna, lecz zwycięzca znów ten sam. Wejherowianie przedłużyli serię do trzech wygranych z rzędu w bezpośrednich spotkaniach, a Silvant musi poczekać na pierwsze zwycięstwo nad tym rywalem w tym okresie.

Prowadzenie 12:10 nie wystarczyło

Pierwsze 30 minut dało gospodarzom dwubramkową zaliczkę. Wynik 12:10 był dobrym punktem wyjścia do drugiej części meczu, ale nie dawał jeszcze spokoju. Przy tak niewielkiej różnicy każde kolejne trafienie mogło mieć duże znaczenie, a elblążanie musieli utrzymać przewagę przeciw zespołowi, który dwa razy wcześniej znajdował na nich sposób.

Dalszy przebieg najlepiej pokazuje bilans bramek w obu połowach. Silvant zdobył w drugiej części 11 goli, Tytani – 14. Goście odrobili stratę, a następnie zakończyli mecz z jednym trafieniem więcej. Z perspektywy gospodarzy to najbardziej bolesny obraz tego spotkania: prowadzenie w połowie nie przełożyło się na końcowy wynik, mimo że do pokonania wejherowian zabrakło naprawdę niewiele.

Nie był to rewanż, w którym elblążanie przez cały czas oglądali plecy rywali. Tym razem mieli przewagę w połowie meczu i szansę, by zmienić przebieg tej rywalizacji. Ostateczne 23:24 pozostawia jednak ten sam wniosek co dwa wcześniejsze spotkania – Tytani potrafili zakończyć mecz zwycięstwem. Dla Silvantu różnica jednej bramki może być bardziej dotkliwa niż wyraźniejsza porażka z kwietnia.

Więcej lokalnych informacji z Elbląga jest na elblagonline.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na elblagonline.pl/wydarzenie.

Jeden gol różnicy, istotny mecz w tabeli

Spotkanie rozegrano w ramach 7. kolejki I Ligi Mężczyzn w grupie A. W podanym zestawieniu ligowym KS Tytani Wejherowo zajmowali siódme miejsce, a Silvant Handball Elbląg ósme. Oba zespoły miały po dziewięć punktów, więc był to mecz rywali stojących blisko siebie w tabeli. Jednobramkowe rozstrzygnięcie nie zmienia tego, że zwycięstwo przypadło bezpośredniemu konkurentowi elblążan.

Taki wynik ma znaczenie również w kontekście planów Silvantu. W połowie października klub mówił o chęci poprawienia dziewiątego miejsca z poprzedniego sezonu, pierwszego po awansie, oraz o walce o górną połowę tabeli. Niedzielny mecz pokazał, jak niewielki margines może dzielić gospodarzy od wyniku, który pomógłby w realizacji tego celu. Zamiast zwycięstwa nad sąsiadem w zestawieniu została porażka 23:24.

W tle są też indywidualne powody do zainteresowania elbląskim zespołem. Przed sezonem dołączył do niego rozgrywający Stanisław Gębala, a Michał Ścieciński po pięciu kolejkach miał na koncie 40 bramek i zajmował piąte miejsce w klasyfikacji strzelców grupy A. Te liczby mówią sporo o potencjale drużyny, choć nie tłumaczą przebiegu niedzielnego spotkania.

Dla kibiców w Elblągu najważniejsze pozostanie więc to, co wydarzyło się między wynikiem 12:10 w połowie a końcowym 23:24. Silvant był blisko przełamania serii porażek z wejherowianami, lecz to goście wyjechali z kolejnym zwycięstwem. Prowadzenie dawało nadzieję; finał pozostawił niedosyt.

Silvant Handball ElblągStatystykaKS Tytani Wejherowo
23Bramki24
12I połowa10
11II połowa14
8Pozycja7
9Punkty9
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły