Elbląscy młodzi wokaliści przywieźli z festiwali serię nagród

Elbląscy młodzi wokaliści przywieźli z festiwali serię nagród

Na festiwalowych scenach nie było miejsca na przypadek. Młodzi wokaliści związani z Akademią Głosu i Twórczości Julii Kaczmarczyk oraz Studiem Artystycznym Katarzyny Panicz wrócili z prestiżowych konkursów z miejscami na podium, wyróżnieniami i zaproszeniami, które otwierają kolejne drzwi. W tle zostały setki uczestników, międzynarodowe jury i repertuar wymagający dużej pewności siebie. Elbląg znów znalazł się wśród miast, których nazwę wyczytuje się ze sceny przy odbiorze nagród.

  • Sukces w Suwałkach zaczął się od trudnego repertuaru
  • Konin okazał się jeszcze bardziej wymagający
  • Gdynia ma być następnym przystankiem

Sukces w Suwałkach zaczął się od trudnego repertuaru

W XXVI Międzynarodowym Festiwalu Piosenki i Tańca „Muszelki Wigier” w Suwałkach elbląscy reprezentanci wystąpili pod barwami miasta i od razu zaznaczyli swoją obecność. Laura Jaworska sięgnęła po II miejsce, wykonując utwór „To jest moment” z filmu „Wonka”. Z kolei zespół wokalny SOwhat! – grupa Davisa również stanął na drugim stopniu podium, pokazując interpretację „The Seed” z repertuaru Aurory.

To był konkurs, w którym liczyła się nie tylko czysta emisja głosu. Na takich scenach jury patrzy także na wrażliwość, muzyczną dojrzałość i umiejętność utrzymania uwagi publiczności. Właśnie dlatego sukces w Suwałkach ma większą wagę niż sama pozycja w klasyfikacji – pokazuje, że elbląscy młodzi wykonawcy potrafią odnaleźć się w wymagającym repertuarze i nie gubią się w silnej stawce.

Konin okazał się jeszcze bardziej wymagający

Jeszcze mocniej wybrzmiał udział w 46. Międzynarodowym Dziecięcym Festiwalu Piosenki i Tańca w Koninie . To jedno z najważniejszych wydarzeń tego typu w Europie, a tegoroczna edycja zgromadziła około 2700 uczestników z dziesięciu krajów. Sama skala imprezy mówi wiele: w konkursie wokalnym przesłuchano 117 młodych artystów, a w części tanecznej oceniono 157 choreografii.

W takim otoczeniu szczególnie dobrze wypadł zespół SOwhat! – grupa Jacksona, który zdobył III miejsce za interpretację „Welcome to Wonderland” z musicalu „Alicja w Krainie Czarów”. To nie był przypadkowy sukces, tylko efekt konsekwentnej pracy i dobrego przygotowania do występu, w którym liczyła się zarówno precyzja, jak i sceniczna energia.

Powodów do satysfakcji nie zabrakło też w Studiu Artystycznym Katarzyny Panicz. Nela Towarek i Kasia Siwiecka otrzymały Aplauz Uśmiechu w kategorii Mali Debiutanci. Marcelina Runewicz wygrała w grupie wiekowej 14–16 lat, a wyróżnienia trafiły do Agaty Dei oraz zespołu Szalone Małolaty II. Dodatkowo Kaya Ptaszek-Czirson i zespół Szalone Małolaty otrzymali zaproszenia do Berlina. To ważny sygnał, bo takie zaproszenia zwykle otwierają drogę do kolejnych scen i kolejnych porównań z najmocniejszą konkurencją.

Gdynia ma być następnym przystankiem

Na tym elbląska lista sukcesów się nie kończy. W najbliższym czasie miejscowi młodzi artyści pojawią się także na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki Gdynia Open 2026. Wśród zakwalifikowanych są grupy Davisa i Jacksona z zespołu SOwhat!, a także reprezentanci Studia Artystycznego Katarzyny Panicz. Pojawią się tam zarówno soliści, jak i zespoły, między innymi Szalone Małolatki i Szalone Małolaty.

Dla miasta to coś więcej niż kolejne dyplomy. Takie wyniki pokazują, że w Elblągu rośnie zaplecze artystyczne, które potrafi regularnie rywalizować na ogólnopolskich i międzynarodowych festiwalach. A dla samych wykonawców każde takie wyjście na scenę staje się sprawdzianem charakteru – i kolejną szansą, by usłyszano o nich nie tylko lokalnie, ale także poza granicami kraju.

na podstawie: UM Elbląg.