Nagroda za wyniki w nauce zamieniła się w pachnącą podróż do Azji

Nagroda za wyniki w nauce zamieniła się w pachnącą podróż do Azji

W Elblągu wyróżnienie dla uczniów ZSEiT przybrało nietypową formę – zamiast szkolnej auli pojawiła się kuchnia pełna zapachów, ruchu i skupienia. Młodzież, nagrodzona za wyniki w nauce, zachowanie i stuprocentową frekwencję, dostała zadanie wymagające już nie tylko wiedzy, ale też współpracy i cierpliwości. Pod okiem Anety Sokołowskiej ze Stowarzyszenia Centrum Rozwoju Ekonomicznego Pasłęka uczniowie weszli w świat azjatyckich smaków i sami sprawdzili, ile pracy kryje się za pozornie prostym daniem.

  • Za dobre wyniki przyszła nagroda, która wymagała pracy zespołowej
  • Bao i kurczak teriyaki pod czujnym okiem prowadzącej
  • Wspólny stół domknął cały ten smakowity eksperyment

Za dobre wyniki przyszła nagroda, która wymagała pracy zespołowej

W wyjściu na warsztaty uczestniczyli uczniowie klasy czwartej technikum kształcącego w zawodzie technik ekonomista oraz inni wyróżnieni uczniowie ZSEiT. Szkoła doceniła ich za wysokie wyniki w nauce, wzorowe zachowanie i pełną obecność na zajęciach. Taki zestaw kryteriów pokazuje, że liczy się nie tylko talent czy dobre oceny, ale też regularność i odpowiedzialność, które na co dzień budują szkolny rytm.

Dla młodzieży była to nagroda wyraźnie inna od tych, które zwykle kojarzą się ze szkołą. Zamiast krótkiego wyróżnienia i powrotu do lekcji pojawiła się możliwość wejścia w zupełnie inny świat – bardziej dynamiczny, pachnący i wymagający natychmiastowego działania.

Bao i kurczak teriyaki pod czujnym okiem prowadzącej

Warsztaty miały profesjonalny charakter. Uczestnicy pracowali przy stanowiskach wyposażonych w kuchenne przybory i krok po kroku przygotowywali dania, które dla wielu były nowym doświadczeniem.

  1. Puszyste bułeczki bao.
  2. Kurczaka smażonego w aromatycznym sosie teriyaki.

Zajęcia prowadziła Aneta Sokołowska ze Stowarzyszenia Centrum Rozwoju Ekonomicznego Pasłęka. Dzięki jej zaangażowaniu grupa szybko złapała wspólny rytm, a w kuchni dało się wyczuć jednocześnie skupienie i swobodę. Przy takich zadaniach nie wystarcza samo gotowanie – trzeba jeszcze dzielić obowiązki, pilnować kolejnych etapów i reagować na bieżąco, gdy coś wymaga poprawki.

Wspólny stół domknął cały ten smakowity eksperyment

Najważniejszy moment przyszedł na końcu, gdy wszyscy usiedli razem do stołu i spróbowali potraw przygotowanych własnymi rękami. To właśnie ten finał nadał warsztatom pełny sens – od pracy przy blatach, przez współdziałanie w grupie, aż po zwykłą satysfakcję z efektu, który można ocenić już nie po wyglądzie, lecz po smaku.

Zajęcia zostawiły po sobie coś więcej niż wspomnienie dobrego posiłku. W pamięci uczestników została także lekcja współpracy, cierpliwości i uważności, podana w formie, którą trudno pomylić z codzienną szkolną rutyną.

na podstawie: Powiat Elbląg.