Czwartoklasiści z pędzlem i ołówkiem - zimowy plener w Beskidach i wizyta w Bielsku

Śnieg, szkicowniki i stary warsztat animacji — uczniowie klasy 4a spędzili zimowy plener w Beskidach, gdzie pejzaż gór stał się nie tylko tłem, lecz punktem wyjścia do własnych poszukiwań artystycznych. Pod opieką nauczycielek prace powstawały szybko, w plenerycznym pośpiechu, a wyjazd zakończyła wizyta w miejscu, które od lat kształtuje polską animację. To podróż przez obrazy, historię i warsztat, która zostawi ślad w szkolnych szkicownikach.
- Wędrówka przez pejzaże Beskidów - szkicowanie przy Schronisku na Szyndzielni
- Bielsko-Biała jak z bajki - spotkanie z animacją w Studio Filmów Rysunkowych
Wędrówka przez pejzaże Beskidów - szkicowanie przy Schronisku na Szyndzielni
Uczniowie klasy 4a wyjechali w góry pod opieką Katarzyny Swoińskiej i Moniki Walas. Miejsce nie było przypadkowe — praca odbywała się w rejonie Schroniska na Szyndzielni, a inspiracją stały się pejzaże znane z prac Juliana Fałata, który mieszkał i tworzył w pobliskiej Bystrze. W tym otoczeniu dzieci miały szansę obserwować naturę w bezpośrednim kontakcie i przetwarzać ją przez różne techniki plastyczne.
Na zimowym plenrze dominowały szybkie, bezpretensjonalne ćwiczenia, które pozwoliły rozwijać warsztat rysunkowy i wyobraźnię wizualną. Uczniowie pracowali m.in.:
- tuszem,
- węglem,
- kredkami,
- akwarelami.
Organizatorzy zapowiadają, że efekty tej pracy zostaną pokazane szerszej publiczności podczas wystawy prac plenerowych we wrześniu 2026 — to termin, na który warto wpisać sobie przypomnienie, jeśli ktoś chce zobaczyć, jak dzieci odebrały beskidzkie krajobrazy.
Bielsko-Biała jak z bajki - spotkanie z animacją w Studio Filmów Rysunkowych
Droga powrotna miała charakter edukacyjnego dopełnienia: odwiedziny w Studio Filmów Rysunkowych w Bielsko-Białej. Dla wielu uczniów wizyta okazała się odkryciem procesu tworzenia animacji — od ręcznych technik sprzed ery cyfrowej po współczesne rozwiązania łączące analog i cyfrowe metody. Studio, działające od 1947, to miejsce, z którego wyszły postacie znane kilku pokoleniom widzów.
W programie znalazło się także zwiedzanie wystawy poświęconej czasopismu „Świerszczyk”, wydawanemu nieprzerwanie od maja 1945. Przekrojowe eksponaty przypominały twórców i ilustratorów związanych z pismem — między innymi Ewę Szelburg-Zarembinę, Jana Marcina Szancera, Eryka Lipińskiego i Wandę Grodzieńską — oraz rolę, jaką magazyn pełnił w latach powojennych.
Wizyta w Bielsku-Białej miała wymiar zarówno artystyczny, jak i historyczny — uczniowie zobaczyli, że rysunek może funkcjonować i jako autonomiczne dzieło, i jako element procesu animacji, co otwiera przed nimi szerokie pole pomysłów na własne prace.
Uczuciowe i praktyczne echo tej podróży zostanie widoczne nie tylko w szkolnych szkicownikach — organizatorzy podkreślają, że doświadczenia z pleneru będą kontynuowane w kolejnych zajęciach plastycznych oraz podczas przygotowań do wystawy.
Źródłem informacji o plenerze i programie wycieczki są materiały opublikowane przez powiat.
na podstawie: Starostwo Powiatowe w Elblągu.
Autor: krystian

