[PIŁKA NOŻNA] Olimpia Elbląg – Ząbkovia Ząbki 2:0. Wyżej notowani goście bez punktów w Betclic 3. Lidze – Grupa I

[PIŁKA NOŻNA] Olimpia Elbląg – Ząbkovia Ząbki 2:0. Wyżej notowani goście bez punktów w Betclic 3. Lidze – Grupa I

Dziesiąte miejsce przeciwko szóstemu – ligowa tabela wskazywała wyżej gości, ale na Stadionie Miejskim w Elblągu ten układ nie znalazł potwierdzenia w wyniku. Olimpia Elbląg wygrała z Ząbkovią Ząbki 2:0 w 16. kolejce Betclic 3. Ligi, Grupy I, pokazując, że potrafi skutecznie odpowiedzieć drużynie z wyższej części stawki.

W zestawieniu ligowym elblążanie mieli 21 punktów, a ząbkowianie 25. Takie sąsiedztwo punktowe dobrze tłumaczyło znaczenie sobotniego spotkania: bezpośrednia rywalizacja była dla Olimpii okazją, by pokazać, że różnica miejsc nie oznacza wyraźnej różnicy możliwości. Gospodarze wykorzystali ją konkretnie – dwoma golami i występem bez straty bramki.

Dla miejscowych kibiców był to również udany ostatni domowy akcent roku. Mecz rozegrany 7 listopada o godzinie 13 przyniósł zwycięstwo przed serią trzech wyjazdów. Zanim jednak można było cieszyć się z takiego pożegnania ze stadionem na 2026 rok, Olimpia musiała poradzić sobie z dobrym początkiem przeciwnika.

Słupek Muniaka, odpowiedź Świętego

Pierwsze minuty należały do Ząbkovii. Przyjezdni dominowali, a już w 7. minucie Stanisław Muniak był bliski otwarcia wyniku. Jego strzał zatrzymał się na słupku. To był dla elblążan wyraźny sygnał ostrzegawczy, a zarazem sytuacja, która mogła nadać temu spotkaniu zupełnie inny kierunek.

Goście nie objęli jednak prowadzenia. Olimpia przetrwała ten fragment, a najważniejszy moment pierwszej połowy zachowała niemal na sam jej koniec. W 44. minucie Bartłomiej Mruk precyzyjnie dośrodkował z rzutu wolnego, a Łukasz Święty wykorzystał podanie i zdobył bramkę na 1:0.

Dla gospodarzy trudno było o lepszy moment na gola. Zamiast schodzić do szatni przy bezbramkowym remisie, zabrali ze sobą skromną, ale bardzo konkretną zaliczkę. Ząbkowianie mogli natomiast żałować sytuacji Muniaka: ich mocne otwarcie nie przyniosło trafienia, a skuteczność w kluczowej akcji pokazała drużyna z Elbląga.

Ten kontrast dobrze oddaje przebieg pierwszych 45 minut. Najpierw groźne uderzenie przyjezdnych, później wykorzystany stały fragment miejscowych. Do rozstrzygnięcia pozostawała jeszcze cała druga połowa, lecz wynik wymagał już od Ząbkovii szukania odrobienia strat.

Codziennie nowe informacje z Elbląga publikujemy na elblagonline.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na elblagonline.pl/wydarzenie.

João Augusto podwyższył, Witan zachował czyste konto

W 57. minucie zadanie gości stało się trudniejsze. João Augusto wykonał zwód, uderzył lewą nogą i podwyższył na 2:0. Olimpia miała już dwubramkową przewagę, zbudowaną trafieniami po obu stronach szatniowej pauzy.

Radość strzelca miała także konsekwencję dyscyplinarną. Za zdjęcie koszulki podczas celebracji João Augusto zobaczył żółtą kartkę. Dla przebiegu spotkania najistotniejsze pozostało jednak to, że gospodarze zwiększyli dystans i nie pozwolili później rywalom zdobyć choćby kontaktowej bramki.

Andrzej Witan zachował czyste konto, a rezultat 2:0 utrzymał się do ostatniego gwizdka. Elblążanie nie musieli więc żegnać domowego stadionu nerwowym bronieniem jednobramkowego wyniku. Trafienie z 57. minuty dało im większy margines, którego Ząbkovia nie zdołała już zmniejszyć.

Listopadowy sukces ma swoje dobre tło w wydarzeniach z poprzednich tygodni. Jeszcze 18 października, po dwóch ligowych zwycięstwach z rzędu, Olimpia zremisowała 1:1 z ŁKS-em II Łódź i przedłużyła serię bez porażki do trzech spotkań. Tydzień później bezbramkowy remis z Jagiellonią II Białystok oznaczał dalszy ciąg tej serii oraz kolejne czyste konto zespołu prowadzonego przez Karola Przybyłę.

Także wcześniejsze bezpośrednie mecze dawały miejscowym powody do optymizmu. Dwa poprzednie starcia tych drużyn zakończyły się zwycięstwami Olimpii, w tym spotkanie z 28 lutego 2026 roku, wygrane u siebie 3:1. Tym razem elblążanie ponownie byli skuteczniejsi, a dodatkowo nie stracili gola.

Teraz czeka ich wyjazdowy sprawdzian: 14 listopada ze Świtem, 21 listopada z Wisłą Płock II i 28 listopada z Polonią Lidzbark Warmiński. Ząbkovia najpierw podejmie Polonię i Olimpię Zambrów, a następnie zagra na wyjeździe z Widzewem II. Olimpia ruszy w tę serię z dobrym wspomnieniem ostatniego domowego meczu – i wynikiem, który daje kibicom konkretny powód do satysfakcji.

Olimpia ElblągStatystykaZąbkovia Ząbki
2Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły