„Przychodzą do mnie dzieci obce, a odchodzą moje”

FOT. Urząd Miejski Elbląg
Małgorzata i Krzysztof Rojek od piętnastu lat otwierają drzwi dzieciom, które nikt inny nie chciał. W ich elbląskim domu zagościło już około czterdzieściorga maluchów – niektóre na chwilę, inne na lata. Wszystkie zostawiają ślad. Niektórym wystarczyło nauczyć się, że jedzenie będzie też jutro.
- Kieszenie pełne ciasta, głowa pełna lęku
- Dom buduje się z cierpliwości, nie cudownych metod
- Przyjaciele namówili, serce zostało
Kieszenie pełne ciasta, głowa pełna lęku
Dzieci przychodzące do rodzin zastępczych nie zawsze umieją prosić. Nie wiedzą, że można powiedzieć „nie lubię”, że nie trzeba być w ciągłej gotowości, że posiłek wróci następnego dnia. Przynoszą nawyki, które dla obserwatora wyglądają na złośliwość – chowanie jedzenia po kieszeniach, przejadanie się do bólu, wycofanie albo agresywne testowanie granic.
„Mieliśmy dzieci, które chowały ciasto do kieszeni, bo myślały, że może nigdy więcej już takiej dobrej rzeczy nie będzie” – wspomina Krzysztof Rojek.
To nie są wybryki. To ślady wcześniejszego życia, które wychodzą przy stole, w łazience, w spojrzeniu dziecka, które zamiast reagować na upomnienie – zamiera. Rojkowie nauczyli się czytać te znaki. Wiedzą, że każda historia wymaga innego podejścia.
Najtrudniejsze bywa wprowadzanie zasad. Nie sztywnych reguł, lecz bezpiecznego porządku. Czasem dzieci rozbrajają w najmniej oczekiwanym momencie – jak dwóch chłopców, którzy rozerwali mokre pampersy i rozsypali zawartość po pokoju „jak śnieg”, a potem założyli rajstopy na głowy, udając zajączki. „Nie wiadomo, czy najpierw się śmiać, czy sprzątać” – śmieją się państwo Rojek.
Dom buduje się z cierpliwości, nie cudownych metod
W elbląskim mieszkaniu Rojków panuje rytm. Ośmioro dzieci wie, co robić rano. Starsze przypominają młodszym zasady, powtarzają słyszane zwroty, naśladują ciocię i wujka w zabawie lalkami. To znak, że coś w nich osiada – że rodzina zastępcza stała się wzorcem.
Najmłodsze dzieci ustawiają rytm całego domu. Ola – dziewczynka, która trafiła do Rojków chora, niechodząca, budząca się co dwie godziny – dziś jest „małą damą z charakterem”. Pije tylko z wybranego kubeczka, wymaga czytania książek z najwyższej półki, doskonale wie, jak wyegzekwować swoje. Rojkowie już wiedzą: rozstanie z nią będzie bolało.
„Jest płacz. Ale to raczej łzy radości i wzruszenia, że się udało. Że dziecko ma swoją szansę” – mówią o adopcjach, które kończą ich rolę.
Przygotowują dzieci do zmiany. Tłumaczą, że ciocia i wujek to nie mama i tata. Gdy przychodzą rodzice adopcyjni, maluchy potrafią już wypowiedzieć te słowa – bez dodatkowych traum, bez wyrwania z jednego świata do drugiego.
Przyjaciele namówili, serce zostało
Decyzję podjęli po namowach przyjaciół, sami rodziców zastępczych. W 2010 roku mieszkali w trzypokojowym mieszkaniu, córki były już duże – jedna przed maturą, druga w gimnazjum. Rozmawiali długo. Dziewczyny zgodziły się podzielić pokojem, rodzicami, codziennością.
„Myśleliśmy, że skoro mamy swoje dzieci, to wiemy dużo. A to był zupełnie inny świat” – przyznaje Małgorzata Rojek.
Nie trzeba wielkiego domu. Nie trzeba wielkich pieniędzy. Trzeba otworzyć się na dzieci z bagażem większym, niż powinny mieć. Rojkowie szukali większego mieszkania dopiero wtedy, gdy trafiło do nich czworo rodzeństwa – na wypadek, gdyby nikt nie chciał ich adoptować razem. Zdążyli się przeprowadzić, a potem los się uśmiechnął: znalazła się rodzina na całą czwórkę.
Dziś w domu sześć dziewczynek. Każdej rano pani Małgorzata zaplata warkocze. Kupuje im te same ubranka – identyczne, choć każda jest inna. Ze swoimi emocjami, potrzebami, lękami.
„Przychodzą do mnie dzieci obce, a odchodzą moje” – powtarza. I trudno znaleźć prostsze wyjaśnienie.
Elbląskie Centrum Usług Społecznych poszukuje kandydatów na rodziny zastępcze. Zgłoszenia: 780 191 899 lub 55 625 61 22. Rodziny otrzymują wsparcie w ramach projektu Moc Rodziny – szkolenia, pomoc specjalistów dla dzieci i wyjazdy integracyjne.
na podstawie: UM Elbląg.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Elbląg). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Szczeciński noir w Elblągu - Przemysław Kowalewski opowie o swoich kryminałach

Wesele na Kaszubach - czym kierować się przy wyborze miejsca?

Burze i ulewy w Elblągu oraz regionie. IMGW wydał ostrzeżenie

Jazz dla dzieci w Galerii EL. Rodzinny koncert zamknie Festiwal Jazzbląg

Nowy asfalt i bezpieczniejsza jazda. Powiat elbląski kończy remonty dróg

Budżet Obywatelski Elbląga po ocenie. 100 projektów przechodzi dalej

Elbląg oddał hołd ofiarom Sprawy Elbląskiej

Historyczne organy znów zabrzmiały w Pasłęku. Festiwal trwa przez całe wakacje

Nocą na dwóch kółkach z Elbląga na Górę Srebrną

Syreny alarmowe zabrzmią w Elblągu. To tylko zaplanowane ćwiczenia

Park Wodny Dolinka na letni piątek. Baseny, zjeżdżalnie i relaks

Prawie pół tysiąca zawodników na trasach wokół Elbląga

Sport po pięćdziesiątce. Warmia Mazury Senior Games wracają

IMGW ostrzega przed upałem. W Elblągu temperatura przekroczy 30 stopni
Przydatne dane teleadresowe
- Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza Nr 3 w Elblągu - kontakt, opieka i wsparcie dla wychowanków
- Sąd Rejonowy w Elblągu - adres, wydziały, kontakt i godziny
- Powiatowy Urząd Pracy w Elblągu - kontakt, rejestracja, zasiłki i wsparcie dla pracodawców
- Tramwaje Elbląskie - kontakt, linie, bilety i inwestycje
- Energa-Operator Wykonawstwo Elektroenergetyczne Oddział w Elblągu - kontakt i siedziba
- Oddział WIOŚiN w Elblągu - kontakt, godziny i obsługiwane sprawy
