[PIŁKA RĘCZNA] UKS Jedynka KODO Morąg – Silvant Handball Elbląg 31:29 w 25. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa A)

[PIŁKA RĘCZNA] UKS Jedynka KODO Morąg – Silvant Handball Elbląg 31:29 w 25. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa A)

UKS Jedynka KODO Morąg wygrał z Silvant Handball Elbląg 31:29 w meczu 25. kolejki I Ligi Mężczyzn (Grupa A). W piątkowe popołudnie, 1 maja o 14:00, w Morągu oglądaliśmy spotkanie, które z perspektywy elbląskich kibiców miało w sobie sporo napięcia i nie pozwoliło odetchnąć aż do końcowej syreny.

Gospodarze przystępowali do tego starcia z piątego miejsca w tabeli i dorobkiem 46 punktów. Silvant, zajmujący 11. lokatę i mający na koncie 22 oczka, w ostatnim czasie nie łapał idealnego rytmu, ale na parkiecie w Morągu nie zamierzał odpuszczać ani na moment. Sam wynik najlepiej pokazuje, że faworyt nie miał tu spacerku. Dla miejscowych to był mecz, w którym trzeba było wypracować zwycięstwo cierpliwie, bez miejsca na rozprężenie.

Elbląg trzymał się blisko i nie pozwalał odjechać

Z naszej reporterskiej, elbląskiej perspektywy widać było przede wszystkim jedno: Silvant Handball Elbląg długo pozostawał w zasięgu rywala. Przy takim układzie tabeli łatwo byłoby założyć, że morążanie od początku przejmą pełną kontrolę, ale szczypiorniak lubi przecież mieszać szyki. I właśnie to się tutaj potwierdziło. Goście nie pękli, walczyli o każdą piłkę i pilnowali, by przewaga gospodarzy nie wymknęła się poza bezpieczną granicę.

W takiej grze duże znaczenie ma spokój w ataku i konsekwencja w obronie. Elblążanie przez długi czas pozostawali blisko, zmuszając UKS Jedynkę KODO do grania na pełnym skupieniu. Dla gospodarzy był to mecz z gatunku tych, w których wyższa pozycja w tabeli niczego nie daje za darmo, a każdy błąd może szybko odbić się na wyniku.

Końcówka dla gospodarzy, ale bez łatwego oddechu

Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy z Morąga. To oni dowieźli dwubramkowe zwycięstwo, które w tabeli ma swój ciężar, bo umacnia ich na piątej pozycji. Silvant może mieć jednak powody, by patrzeć na ten występ z umiarkowanym optymizmem. Przy tak wyrównanym finiszu elbląski zespół pokazał, że potrafi podjąć walkę nawet z wyżej notowanym rywalem.

Dla morążan to wygrana cenna i potrzebna, bo utrzymuje ich w czołówce I Ligi Mężczyzn (Grupa A). Dla elbląskiego zespołu pozostaje niedosyt, ale też sygnał, że przy odrobinie większej skuteczności i lepszym wykorzystaniu kluczowych fragmentów można było wrócić z Morąga z czymś więcej niż tylko dobrym wrażeniem.

W Elblągu taki mecz z pewnością zostawi mieszane emocje. Z jednej strony szkoda przegranej, z drugiej jednak Silvant pokazał, że nawet na parkiecie wyżej notowanego przeciwnika potrafi trzymać tempo i nie składa broni przed ostatnim gwizdkiem.

UKS Jedynka KODO MorągStatystykaSilvant Handball Elbląg
31Bramki29
11:16I połowa11:16
5Pozycja11
46Punkty22
WLWLLFormaLLLLL