Wielkanocny weekend pod policyjnym nadzorem - ruszają wzmożone kontrole

Wielkanocny weekend pod policyjnym nadzorem - ruszają wzmożone kontrole

Od 3 do 7 kwietnia warmińsko-mazurska drogówka wyjedzie na drogi z szeroką akcją kontrolną. Policjanci sprawdzą prędkość, trzeźwość kierowców, pasy bezpieczeństwa i sposób przewożenia dzieci, a w miastach zabezpieczą wielkanocne uroczystości.

Jak podaje Policja, działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc” wracają co roku wraz ze świątecznym ruchem na trasach. Funkcjonariusze mają pilnować płynności jazdy na drogach regionu i reagować na każde wykroczenie, które może zepsuć wyjazd albo powrót do domu. Szczególną uwagę zwrócą na kierowców jadących za szybko oraz na tych, którzy siądą za kierownicą po alkoholu.

W ubiegłym roku świąteczny weekend na Warmii i Mazurach przyniósł dane statystyczne, które pokazują skalę zagrożenia - 15 wypadków, 1 ofiarę śmiertelną, 18 osób rannych, 155 kolizji i 46 kierujących pod wpływem alkoholu. To liczby, które nie zostawiają złudzeń - kilka dni świątecznego rozluźnienia potrafi zamienić się w serię poważnych interwencji.

Policjanci przypominają, że bezpieczna prędkość to nie tylko ta wpisana w znak. Liczy się też pogoda, widoczność i natężenie ruchu. Na wielu odcinkach 50 km/h obowiązuje nie tylko w terenie zabudowanym, ale również poza nim, na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych, gdzie margines błędu jest szczególnie mały.

Na trasach pojawią się także motocykliści i rowerzyści, jeśli pogoda pozwoli na wyjazd jednośladów. Kierowcy samochodów mają wcześniej sygnalizować manewry i patrzeć w lusterka, a użytkownicy jednośladów mają mierzyć siły na zamiary. Policja stawia tu prosty warunek - trzeźwość, rozsądek i przestrzeganie przepisów.

Przed świątecznym wyjazdem warto też sprawdzić auto. Chodzi o płyny eksploatacyjne, hamulce, wycieraczki, ważność OC i badania technicznego. Bagaże nie mogą leżeć luzem, bo przy zdarzeniu drogowym nawet butelka z wodą albo książka mogą zranić pasażerów. Przy dłuższych trasach znaczenie ma także komfort najmłodszych.

Lany poniedziałek policjanci traktują z pełną powagą. Oblewanie wodą jadących aut nie będzie uznane za niewinny żart, tylko za zachowanie, które może stworzyć zagrożenie na drodze. Za taki wybryk może paść wymierzona kara w postaci mandatu. Kto ma wątpliwości co do trzeźwości, może podejść do najbliższej komendy policji i sprawdzić, czy może bezpiecznie ruszać w trasę.

Policja przypomina też o zabezpieczeniu domu lub mieszkania przed wyjazdem. Zamknięte okna i drzwi, sprawdzone instalacje oraz prośba do zaufanej osoby o doglądanie lokalu podczas nieobecności mogą ograniczyć ryzyko włamania. Funkcjonariusze ostrzegają również przed ostrożnością w internecie - publiczne informowanie o wyjeździe i zdjęcia wrzucane na bieżąco mogą podpowiedzieć włamywaczom, że mieszkanie stoi puste.

Świąteczny luz bywa zdradliwy. Jedna chwila brawury może zamienić rodzinny wyjazd w kolizję, wypadek albo policyjną interwencję, a liczby z ubiegłego roku pokazują, że na drogach Warmii i Mazur nie ma w tym czasie miejsca na rutynę.

na podstawie: KMP Elbląg.