W Tolkmicku uczestnicy WTZ zagrali wspólny rytm. Pomogły bębny i handpan

W Tolkmicku uczestnicy WTZ zagrali wspólny rytm. Pomogły bębny i handpan

FOT. Powiat Elbląg

Deszczowy poranek w Tolkmicku zaczął się od nieśmiałych uderzeń w instrumenty, a zakończył wspólnym muzykowaniem uczestników Warsztatu Terapii Zajęciowej. Podczas zajęć prowadzonych przez Aleksandrę Przygodę pojawiły się djembe, marakasy, tamburyny i handpan. Muzyka stała się nie tylko zabawą, lecz także ćwiczeniem koncentracji, koordynacji i współpracy.

  • Od nieśmiałych uderzeń do rytmu słyszanego w całym Tolkmicku
  • Muzyka połączyła grupę, a na koniec zabrzmiał handpan

Od nieśmiałych uderzeń do rytmu słyszanego w całym Tolkmicku

Na początku uczestnicy potrzebowali rozgrzewki i zachęty. Prowadząca rozstawiła w pracowni większe i mniejsze bębny, a na stole ułożyła zestaw instrumentów perkusyjnych. Pierwsze ćwiczenia wykonano przy użyciu Egg Shakerów, czyli niewielkich instrumentów przypominających kształtem jajka.

Później przyszedł czas na djembe. Aleksandra Przygoda wyjaśniła, jak zbudowane są afrykańskie bębny i w jaki sposób można wydobywać z nich dwa podstawowe dźwięki: bas uderzany w środek membrany oraz ton grany przy jej krawędzi. Prosty układ „bas, bas i ton” uczestnicy szybko połączyli z rytmem znanym między innymi ze stadionów oraz utworu „We Will Rock You” zespołu Queen.

Z każdą chwilą rosła pewność siebie osób biorących udział w zajęciach. Prowadząca zachęcała do mocniejszej i szybszej gry:

„Głośniej, mocniej, żwawiej – niech nas usłyszy całe Tolkmicko!”

Po djembe uczestnicy sięgnęli po kolejne instrumenty:

  • tamburyny,
  • marakasy,
  • kabasy,
  • pałeczki,
  • dzwonki,
  • rurki deszczowe.

Ćwiczenia wymagały nie tylko poczucia rytmu. Osoba grająca na tamburynie musiała zatrzymać się w odpowiednim momencie, przekazać instrument dalej i przejąć marakasy. Powtarzanie tego schematu trenowało uwagę, pamięć ruchową oraz koordynację.

Muzyka połączyła grupę, a na koniec zabrzmiał handpan

W połowie zajęć uczestnicy zaczęli działać jak zespół. Początkowe skrępowanie ustąpiło miejsca swobodniejszemu graniu, śpiewaniu i reagowaniu na rytm innych osób. Zamiast wyłącznie odtwarzać polecenia, grupa tworzyła proste kompozycje oparte na głosie i rytmie. Wśród ćwiczeń znalazły się między innymi zabawy naśladujące puls serca oraz wariacje wokół folkowej piosenki o strumyku.

Takie zajęcia łączyły kilka rodzajów aktywności. Uczestnicy musieli słuchać siebie nawzajem, pilnować kolejności, reagować na zmianę tempa i jednocześnie odważyć się na własny dźwięk. Dzięki temu instrumenty perkusyjne służyły także pracy nad relacjami w grupie, a nie tylko nauce rytmu.

Finałem spotkania była spokojna improwizacja na handpanie. Ten metalowy instrument składa się z dwóch połączonych mis i wydaje delikatne, długo wybrzmiewające dźwięki. Został opracowany w Szwajcarii na początku XXI wieku przez Felixa Rohnera i Sabinę Schärer.

Handpan nie wymaga znajomości nut ani wcześniejszego przygotowania muzycznego. Do rozpoczęcia gry wystarczą delikatne uderzenia i wyczucie brzmienia. Właśnie dlatego dobrze sprawdza się podczas zajęć relaksacyjnych i terapii dźwiękiem.

Relacja opublikowana przez Powiat Elbląski pokazuje, że warsztaty rytmiczne mogą jednocześnie pobudzać, wyciszać i integrować uczestników. W Tolkmicku poranny zestaw ćwiczeń przerodził się w doświadczenie, które połączyło ruch, głos, koncentrację i wspólne tworzenie muzyki.

na podstawie: Powiat Elbląg.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Elbląg). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji