Jan K. zostanie wydany Australii. Jest podejrzany o zabójstwo

Jan K. zostanie wydany Australii. Jest podejrzany o zabójstwo

FOT. Prokuratura Okręgowa w Elblągu

Postępowanie ekstradycyjne prowadzone w Elblągu dobiegło końca. Polski i australijski obywatel Jan K. ma zostać przekazany australijskim władzom, które chcą przeprowadzić przeciwko niemu postępowanie karne dotyczące podejrzenia zabójstwa. Zgodę na wydanie poprzedziła decyzja Sądu Okręgowego w Elblągu o prawnej dopuszczalności ekstradycji. Sam ścigany zgodził się na przekazanie go do Australii.

  • Sąd Okręgowy w Elblągu ocenił warunki ekstradycji
  • Minister sprawiedliwości wydał decyzję o przekazaniu

Sąd Okręgowy w Elblągu ocenił warunki ekstradycji

Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Elblągu, sprawa dotyczyła wniosku władz australijskich o tymczasowe aresztowanie i wydanie Jana K. do Australii. Po potwierdzeniu, że wniosek pozostaje aktualny, oraz po uzupełnieniu wymaganych dokumentów Sąd Okręgowy w Elblągu uznał, że przekazanie mężczyzny jest prawnie dopuszczalne.

Postanowienie w tej sprawie zapadło 10 lipca 2026 roku. Sąd analizował przesłanki wydania na podstawie umowy ekstradycyjnej zawartej między Polską a Australią w Canberrze 3 czerwca 1998 roku.

Z ustaleń przedstawionych przez prokuraturę wynika, że:

  • czyn, którego dotyczy wniosek, jest zagrożony w obu państwach karą pozbawienia wolności przekraczającą rok albo karą surowszą;
  • zarzut nie dotyczy przestępstwa politycznego ani wojskowego;
  • w Polsce ani w innym państwie nie zapadł prawomocny wyrok w tej sprawie;
  • karalność czynu nie uległa przedawnieniu.

Oznacza to, że sąd nie stwierdził przeszkód prawnych, które uzasadniałyby odmowę wydania Jana K. władzom Australii.

Minister sprawiedliwości wydał decyzję o przekazaniu

Po sądowej ocenie sprawy decyzję administracyjną podjął Minister Sprawiedliwości. Postanowieniem z 11 sierpnia 2026 roku wyraził zgodę na wydanie Jana K. stronie australijskiej, aby mogło tam zostać przeprowadzone postępowanie karne dotyczące podejrzenia zabójstwa.

Prokuratura zaznaczyła, że samo posiadanie polskiego obywatelstwa nie było w tej sytuacji wystarczającym powodem do odmowy ekstradycji. Wzięto pod uwagę między innymi to, że Jan K. na stałe mieszkał w Australii, miał z Polską słabe związki, a do kraju przyjechał już po dacie zarzucanego czynu. Według ustaleń przedstawionych w komunikacie po przyjeździe ukrywał się przed australijskim wymiarem sprawiedliwości.

W toku postępowania Jan K. zadeklarował zgodę na ekstradycję. O wydanie go Australii wnosił również jego obrońca. O dalszym terminie i sposobie przekazania mężczyzny zdecydują właściwe organy, ponieważ komunikat Prokuratury Okręgowej w Elblągu informuje o zakończeniu postępowania i decyzji o wydaniu, ale nie podaje daty transportu.

na podstawie: Prokuratura Okręgowa w Elblągu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Prokuratura Okręgowa w Elblągu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji