Młode głosy i organy w Jegłowniku. Festiwal wraca na trzeci koncert

Młode głosy i organy w Jegłowniku. Festiwal wraca na trzeci koncert

FOT. UM Elbląg

W kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Jegłowniku muzyka klasyczna znów dostanie pierwszoplanową rolę. Na festiwalowej scenie pojawią się dwie młode artystki, które już dziś mają za sobą więcej niż tylko szkolne i akademickie doświadczenia. Jedna przywiezie dość szerokie spojrzenie na organy i ich historię, druga – głos, który coraz śmielej wychodzi poza szkolne ramy. Taki duet potrafi nadać koncertowi wyraźny charakter od pierwszych dźwięków.

  • Dwie młode artystki spotkają się przy organach i w partii wokalnej
  • Bach i Liszt domkną program bez łatwych skrótów
  • Festiwal zyskuje wsparcie Kościoła i samorządów

Dwie młode artystki spotkają się przy organach i w partii wokalnej

W Jegłowniku zagra Weronika Karolczuk – organistka i klawesynistka związana z Akademią Muzyczną im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie . Jej muzyczna droga nie ogranicza się do samych wykonań. Artystka zajmuje się także tematyką budowy, rekonstrukcji i konserwacji organów historycznych, a przy pracy nad takimi instrumentami zdobywała doświadczenie w kilku miejscach w Polsce. To ważny szczegół, bo organista, który zna instrument nie tylko od strony klawiatury, ale i od zaplecza, zwykle inaczej prowadzi frazę i inaczej słyszy brzmienie.

Obok niej wystąpi Antonina Wiśniewska, tegoroczna maturzystka i absolwentka ZPSM im. Kazimierza Wiłkomirskiego w Elblągu. Uczyła się śpiewu solowego, a na elbląskiej scenie dawała się już poznać podczas koncertów sakralnych i większych muzycznych projektów, w tym wykonania Requiem W.A. Mozarta oraz Stabat Mater G.B. Pergolesiego. Dla niej ten występ jest kolejnym krokiem przed planowanymi studiami wokalno-aktorskimi. W takim zestawieniu słychać nie tylko różnicę doświadczeń, ale też wspólny mianownik – ambicję i wyraźnie klasyczne muzyczne zaplecze.

Bach i Liszt domkną program bez łatwych skrótów

W programie mają się pojawić utwory m.in. Johanna Sebastiana Bacha i Ferenca Liszta. To repertuar, który nie znosi pośpiechu ani przypadkowości. Organowe dzieła Bacha wymagają precyzji, a Liszt potrafi wystawić wykonawcę na próbę zarówno technicznie, jak i interpretacyjnie. Właśnie dlatego taki wybór buduje koncert z wyraźnym ciężarem gatunkowym.

Dla słuchaczy oznacza to wieczór, w którym liczy się nie tylko sam instrument, ale też sposób prowadzenia muzycznej opowieści. W kościele brzmienie organów nabiera pełni, a zestawienie ich z młodym głosem może dać ciekawy kontrast: z jednej strony monumentalność, z drugiej – świeżość i bezpośredniość. Tego typu koncerty rzadko opierają się na efekcie jednej chwili. Zwykle pracują dłużej, zostawiając po sobie wyraźniejsze wrażenie niż niejedno większe wydarzenie.

Festiwal zyskuje wsparcie Kościoła i samorządów

IV Elbląski Festiwal Organowy odbywa się pod honorowym patronatem biskupa elbląskiego Wojciecha Skibickiego, prezydenta Elbląga Michała Missana oraz wójta gminy Gronowo Elbląskie Marcina Ślęzaka. To pokazuje, że przedsięwzięcie ma zakorzenienie nie tylko artystyczne, ale też instytucjonalne. W takim układzie ważne jest, że muzyka organowa wychodzi poza wąskie grono pasjonatów i trafia do miejsc, w których może wybrzmieć naturalnie – w przestrzeni sakralnej, przy wsparciu parafii i samorządu.

Trzeci koncert festiwalu ma więc w sobie coś więcej niż zwykły punkt programu. Łączy młodość wykonawców, wymagający repertuar i przestrzeń, która od lat dobrze służy takim spotkaniom. Dla tych, którzy cenią klasykę bez marketingowych ozdobników, to propozycja w sam raz na spokojny, ale intensywny muzycznie wieczór.

na podstawie: Urząd Miejski w Elblągu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Elbląg). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.