AED przy placu Konstytucji. Szybka reakcja uratowała życie mężczyzny

AED przy placu Konstytucji. Szybka reakcja uratowała życie mężczyzny

FOT. Wojewódzki Szpital Zespolony w Elblągu

Na placu Konstytucji w Elblągu wszystko rozegrało się w kilku bezcennych minutach. Mężczyzna nagle stracił krążenie, a osoby stojące obok nie odsunęły się od problemu, tylko zaczęły działać. W ruch poszła resuscytacja krążeniowo-oddechowa i AED, jeszcze zanim dotarł zespół ratownictwa medycznego. To właśnie ten moment okazał się decydujący dla dalszego przebiegu akcji.

  • Świadkowie nie czekali na karetkę
  • Ratownicy przejęli akcję i wykonali kolejne defibrylacje
  • AED nie zastępuje człowieka, ale daje mu przewagę

Świadkowie nie czekali na karetkę

Do zdarzenia doszło 23 czerwca 2026 roku. Osoby obecne na miejscu szybko rozpoznały, że chodzi o nagłe zatrzymanie krążenia, i od razu rozpoczęły uciskanie klatki piersiowej. Równocześnie sięgnęły po automatyczny defibrylator zewnętrzny, a pierwsze wyładowanie wykonano jeszcze przed przyjazdem ratowników.

Taka kolejność ma ogromne znaczenie. Przy zatrzymaniu krążenia każda minuta bez pomocy obniża szanse poszkodowanego, dlatego liczy się nie tylko obecność sprzętu, ale też odwaga, by od razu go użyć. W tym przypadku świadkowie zrobili dokładnie to, co powinno wydarzyć się w pierwszych chwilach po zasłabnięciu.

Ratownicy przejęli akcję i wykonali kolejne defibrylacje

Po dotarciu na miejsce zespół ratownictwa medycznego przejął działania i kontynuował resuscytację. U mężczyzny stwierdzono migotanie komór, czyli groźne zaburzenie rytmu serca, które bez szybkiej defibrylacji może zakończyć się tragicznie. W trakcie akcji wykonano jeszcze trzy wyładowania, a łącznie – razem z tym pierwszym, z użyciem AED – były ich cztery.

Dzięki skoordynowanemu działaniu udało się przywrócić prawidłowy rytm serca. Pacjent odzyskał świadomość, a potem został bezpośrednio przewieziony do pracowni hemodynamiki, gdzie mógł otrzymać leczenie przyczynowe. To pokazuje, że pierwsza pomoc na miejscu i dalsze działania medyczne muszą działać jak jeden łańcuch – bez zbędnych przerw.

AED nie zastępuje człowieka, ale daje mu przewagę

To zdarzenie dobrze pokazuje, jak ważna jest znajomość podstawowych zasad resuscytacji i obsługi AED. Sam defibrylator nie rozwiązuje wszystkiego, ale w rękach świadków, którzy nie wahają się działać, potrafi przesunąć szanse na stronę pacjenta. Urządzenie jest proste w użyciu, a jego szybkie zastosowanie przy nagłym zatrzymaniu krążenia może przesądzić o przeżyciu.

W takich sytuacjach najcenniejsze okazują się trzy rzeczy – czujność, gotowość do uciskania klatki piersiowej i odwaga, by skorzystać z AED. Ta akcja z Elbląga jest dobrym przypomnieniem, że pierwsze minuty po zasłabnięciu nie należą do służb medycznych, tylko do ludzi, którzy są najbliżej poszkodowanego.

na podstawie: Szpital Elbląg.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Wojewódzki Szpital Zespolony w Elblągu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.