W Elblągu rusza walka o puchar. Zagrają reprezentantki Polski

W Elblągu rusza walka o puchar. Zagrają reprezentantki Polski

FOT. Urząd Miejski w Elblągu

W hali sportowo-widowiskowej w Elblągu w najbliższy weekend spotkają się cztery zespoły, które nie przyjeżdżają tu na zwykły turniej. Na parkiecie będzie tyle jakości, że każdy błąd może kosztować trofeum. W składach są reprezentantki Polski, ligowe liderki i zawodniczki, które od miesięcy nadają ton krajowej piłce ręcznej. Dla kibiców to rzadki moment, gdy tak mocna obsada trafia do jednego miasta.

  • Na elbląski parkiet wejdą zawodniczki z kadry i ligowej czołówki
  • Pierwszy półfinał pachnie ligowym finałem, drugi może przynieść niespodziankę
  • Bilety, transmisja i sportowy weekend w cieniu jubileuszu miasta

Na elbląski parkiet wejdą zawodniczki z kadry i ligowej czołówki

Turniej Final Four Pucharu Polski Kobiet ma w tym roku wyjątkowo mocną obsadę. W Elblągu pojawią się piłkarki ręczne z klubów, które odgrywają pierwszoplanowe role w ORLEN Superlidze Kobiet, a część z nich jest już dziś ważnym elementem reprezentacji Polski przed mistrzostwami Europy planowanymi na koniec roku.

Wśród nazwisk, które przyciągają uwagę, są między innymi Marcelina Polańska, Joanna Gadzina, Patrycja Noga, Natalia Pankowska i Oliwia Domagalska z Piotrcovii, a także Aleksandra Rosiak, Paulina Wdowiak, Adrianna Górna i Daria Szynkaruk z Lublina . Do tego dochodzą Karolina Kochaniak, Barbara Zima, Julia Pietras i Natalia Janas z Lubina oraz elbląskie Paulina Kuźmińska i Klaudia Grabińska. To zestaw, który sam w sobie zapowiada poziom godny finału, nie tylko półfinałów.

W bramkach i w ataku też nie brakuje mocnych punktów. Barbara Zima ma najlepszą skuteczność interwencji w lidze, a Karolina Sarnecka z Piotrcovii zebrała już największą liczbę obron. W ofensywie wyróżniają się Romana Roszak, Maria Prieto i Kinga Jakubowska, a w Elblągu najwięcej daje dziś Aleksandra Zych. Gdy do tego dodać liczby asyst Alicji Fernandez, Romany Roszak, Patricii Limy i Karoliny Wicik, widać wyraźnie, że o losach spotkań zdecydują nie pojedyncze nazwiska, lecz cała sieć zależności na boisku.

Pierwszy półfinał pachnie ligowym finałem, drugi może przynieść niespodziankę

Układ par półfinałowych sprawia, że sobota może przynieść dwa zupełnie różne scenariusze, choć oba zapowiadają mocne granie. W pierwszym meczu KGHM MKS Zagłębie Lubin zmierzy się z PGE MKS El-Volt Lublin. To starcie dwóch najsilniejszych drużyn sezonu ligowego, które od miesięcy idą łeb w łeb. Zagłębie prowadzi w tabeli, ale Lublin trzyma się bardzo blisko i walka o mistrzostwo może potrwać do ostatnich kolejek.

Ich bezpośrednie spotkania tylko podnoszą temperaturę. W marcu w Lublinie lepsze było Zagłębie, które wygrało 28:25. W styczniu górą były już lublinianki, zwyciężając 34:28. Taki bilans nie zostawia złudzeń – tutaj nie ma miejsca na przypadek, a każdy fragment meczu będzie ważył bardzo dużo.

Drugi półfinał ma inny ciężar, ale podobny poziom napięcia. KRASOŃ MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski zagra z Energą Start Elbląg. Piotrcovia ma już zapewnione trzecie miejsce w lidze, a gospodynie walczą w grupie spadkowej, jednak wcześniejsze spotkanie tych drużyn pokazało, że różnica wcale nie musi być wyraźna. Na wyjeździe Piotrcovia wygrała tylko jedną bramką, 32:31. Dla elbląskiej drużyny to szansa na mecz, w którym doświadczenie przeciwniczek nie musi oznaczać przewagi.

Gospodynie patrzą też dalej niż na sam półfinał. Dla Startu stawką jest nie tylko awans do finału, lecz także możliwość przypomnienia sobie smaku dużego sukcesu sprzed lat. Klub ma w dorobku trzy Puchary Polski, a ostatni taki triumf datuje się na 1999 rok. Piotrcovia z kolei stoi przed szansą na pierwszy puchar w historii.

Bilety, transmisja i sportowy weekend w cieniu jubileuszu miasta

Turniej rozpisano tak, by kibice mogli przeżyć dwa pełne dni emocji. W sobotę odbędą się półfinały, a w niedzielę mecz o trofeum. Organizatorzy podali też ceny wejściówek i warianty dla grup, szkół oraz osób z niepełnosprawnościami. Część widzów będzie mogła śledzić rywalizację także w telewizji.

Najważniejsze informacje organizacyjne:

  • Sobota, 9 maja
    • 15.30 – KGHM MKS Zagłębie Lubin – PGE MKS El-Volt Lublin
    • 18.00 – KRASOŃ MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski – Energa Start Elbląg
  • Niedziela, 10 maja
    • 15.00 – finał

Ceny biletów:

  • bilet jednodniowy normalny – 39 zł
  • bilet jednodniowy ulgowy – 19 zł
  • karnet dwudniowy normalny – 59 zł
  • karnet dwudniowy ulgowy – 29 zł
  • bilet grupowy jednodniowy – 10 zł
  • karnet grupowy – 15 zł

Dla grup zorganizowanych przewidziano jeden darmowy bilet dla opiekuna na każde dziesięcioro dzieci. Osoby z niepełnosprawnością mają wstęp bezpłatny, a bilet dla opiekuna kosztuje 19 zł za dzień meczowy lub 29 zł za karnet.

Finały Pucharu Polski Kobiet będzie można obejrzeć również na antenie Polsat Sport 3. Dla Elbląga to nie tylko sportowy weekend, ale też wydarzenie wpisane w obchody 780-lecia miasta. W takim układzie handball łączy się tu z miejskim jubileuszem bez zbędnej oprawy – po prostu mocnym, głośnym grananiem o jedno z najcenniejszych trofeów w kobiecej piłce ręcznej.

na podstawie: UM Elbląg.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Elblągu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.