Uczniowie z Pasłęka zajrzeli do ciepłowni przyszłości i posadzili rośliny

Uczniowie z Pasłęka zajrzeli do ciepłowni przyszłości i posadzili rośliny

W środku nowoczesnej ciepłowni i wśród młodych roślin uczniowie z Pasłęka zobaczyli, że ekologia nie zaczyna się od wielkich haseł, lecz od codziennych decyzji i technologii. Podczas wyjazdu do Lidzbarka Warmińskiego siódmoklasiści i ósmoklasiści z SP nr 2 śledzili, skąd bierze się ciepło i jak można je produkować z większą troską o środowisko. Potem sami dołożyli swoją cegiełkę do zielonej przestrzeni, sadząc gatunki ważne dla pszczół i innych zapylaczy. To była lekcja, która łączyła naukę, ruch i konkretne działanie.

  • W ciepłowni padły pytania o to, skąd bierze się miejskie ciepło
  • Sadzenie roślin przeniosło lekcję ekologii na grunt

W ciepłowni padły pytania o to, skąd bierze się miejskie ciepło

W środę uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 w Pasłęku pojechali do Veolia Północ w Lidzbarku Warmińskim w ramach projektu „Ciepło, natura i ekologia – uczymy się dbać o środowisko”. Najwięcej emocji wzbudziło zwiedzanie nowoczesnej „Ciepłowni Przyszłości”, gdzie młodzież mogła zobaczyć, jak wygląda droga od technologii do ciepła, które trafia do mieszkańców.

Pracownicy zakładu opowiadali o swojej codziennej pracy, ale też o rozwiązaniach ograniczających zużycie zasobów i wspierających ochronę środowiska. Dla wielu uczestników była to pierwsza okazja, by zajrzeć do takiego obiektu od środka i zobaczyć, że za stabilnym ogrzewaniem stoją nie tylko instalacje, lecz także precyzyjna organizacja i konkretna wiedza.

Sadzenie roślin przeniosło lekcję ekologii na grunt

Druga część wizyty miała już bardziej zielony charakter. Uczniowie wzięli udział w warsztatach ekologicznych, a potem wspólnie sadzili rośliny przyjazne pszczołom i innym owadom zapylającym. To właśnie tu teoria zeszła z plansz i prezentacji do ziemi, łopatek i rąk ubrudzonych od pracy.

Podczas zajęć młodzież poznała założenia projektu „Pszczele Obserwatorium”, nastawionego na ochronę bioróżnorodności i pokazanie, jak wielką rolę odgrywają zapylacze. Takie spotkania mają wymiar praktyczny, bo uczą nie tylko o przyrodzie, ale też o tym, jak drobne działania przekładają się na stan otoczenia. Na końcu był jeszcze czas na poczęstunek i rozmowy, już bez pośpiechu, z głowami pełnymi nowych wrażeń.

W organizację wydarzenia zaangażowali się przedstawiciele Veolia Północ, w tym Rafał Orzoł, Agnieszka Margańska i Paweł Senyszyn, a także pszczelarz Jakub Wilk. Dla uczniów z Pasłęka był to dzień, który połączył energetykę, przyrodę i doświadczenie zdobywane poza szkolną ławką.

na podstawie: Urząd Miejski w Pasłęku.