Filipowicz wraca do Elbląga – poeta, który mógł spotkać się z papieżem, a trafił na Islandię

Filipowicz wraca do Elbląga – poeta, który mógł spotkać się z papieżem, a trafił na Islandię

FOT. Biblioteka Elbląska

W Bibliotece Elbląskiej znowu zabrzmią jego wiersze. Po trzech dekadach od śmierci Stanisław Filipowicz – ten od “Pamięci skaleczonej” i niezwykłych historii z życia – wraca do czytelników dzięki ludziom, którzy nie dają o nim zapomnieć.

  • Jak poeta z Powiśla podbił islandzkie strzechy i czy naprawdę był spokrewniony z Mickiewiczem
  • Gdańscy Peaky Blinders, Wilia spotyka Dzierzgonkę i sportowiec wśród poetów
  • Wstęp wolny, poezja obowiązkowa

Jak poeta z Powiśla podbił islandzkie strzechy i czy naprawdę był spokrewniony z Mickiewiczem

Adam Zielonka, wydawca świeżego tomiku “Pamięć skaleczona. Wiersze wybrane”, ma do opowiedzenia więcej, niż mieści się w standardowej notce biograficznej. Przyjechał do Elbląga z projektem “FILIPOWICZ 3.0” – i z bagażem anegdot, które brzmią jak literacka fikcja, a jednak się wydarzyły.

We wtorek, 9 czerwca, o godz. 18:00 w sali kinowej Biblioteki Elbląskiej Zielonka rozplącze te wątki: islandzka przygoda poezji Filipowicza, domniemane pokrewieństwo z wieszczem narodowym, szkockie powiązania oraz – być może najbardziej zaskakująca – historia z papieżem Janem Pawłem II, który rzekomo chciał zapalić świeczkę na jego grobie.

Gdańscy Peaky Blinders, Wilia spotyka Dzierzgonkę i sportowiec wśród poetów

Między wierszami Filipowicza kryją się też cienie gangu Bosych Antków – gdańskich protoplastów słynnych brytyjskich łotrzyków. I woda: ta z Wilii, ta z Dzierzgonki, mieszające się w jeden nurt. A do tego portret człowieka, który był najlepszym sportowcem wśród poetów i najlepszym poetą wśród sportowców.

Zielonka zada też pytanie, które brzmi jak paradoks: czy poeta to kłamca, który zawsze mówi prawdę? I odpowie na nie – ważąc słowa nienapisanych wierszy.

Wstęp wolny, poezja obowiązkowa

Spotkanie otwarte dla wszystkich – tych, którzy pamiętają Filipowicza osobiście, i tych, którzy dopiero odkryją, dlaczego jego wiersze wciąż warto czytać. Wstęp wolny.

na podstawie: Biblioteka Elbląska.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Elbląska). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.