Truso wraca do Elbląga z kolekcją, której nie pokazano w takiej skali od lat

Truso wraca do Elbląga z kolekcją, której nie pokazano w takiej skali od lat

FOT. UM Elbląg

W Podzamczu znów otworzy się opowieść o świecie sprzed ponad tysiąca lat, ale nie będzie to zwykła muzealna lekcja. W Elblągu wraca wystawa, która pokazuje, jak dużo o mieście i regionie mówi jedno archeologiczne stanowisko z Janowa Pomorskiego. To właśnie tam, na styku kultur i szlaków handlowych, zostawili po sobie ślady ludzie, którzy budowali jedną z najciekawszych historii nad Bałtykiem.

  • Truso, które połączyło badania z miejską pamięcią
  • Na wystawie pojawią się zabytki, które rzadko trafiają razem do jednej sali
  • Po wernisażu wystawę pokaże jeden z jej kuratorów

Truso, które połączyło badania z miejską pamięcią

W Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu ponownie będzie można zobaczyć wystawę „Truso. Legenda Bałtyku” – w nowej odsłonie i z większą liczbą zabytków niż dotąd. Wernisaż zaplanowano na 24 kwietnia o godzinie 18.00 w budynku Podzamcza. Wstęp na wydarzenie będzie bezpłatny.

Truso nie jest tylko archeologiczną ciekawostką. To miejsce, które ponad tysiąc lat temu należało do ważnych punktów na mapie Europy Środkowej i Północnej. Działał tam portowy ośrodek handlowy, w którym spotykali się kupcy i rzemieślnicy, a do osady docierały przedmioty z bardzo odległych stron – od chrześcijańskiego Zachodu po islamski Bliski Wschód.

Historia tego stanowiska od dawna wykracza poza akademickie opracowania. Przez dziesięciolecia Truso mocno wrosło w tożsamość Elbląga – w nazwach ulic, szkół, firm i klubów sportowych. Z czasem legenda osady zaczęła żyć własnym życiem, najpierw w dawnym Elbingu, potem w polskim Elblągu, gdzie stała się jednym z najmocniejszych lokalnych symboli.

Na wystawie pojawią się zabytki, które rzadko trafiają razem do jednej sali

Odkrycie Truso wiąże się z pracą elbląskiego archeologa Marka F. Jagodzińskiego, który w 1981 roku rozpoznał stanowisko i później przez lata prowadził tam badania wykopaliskowe. To właśnie dzięki ponad czterem dekadom pracy badawczej udało się odtworzyć obraz osady położonej na pograniczu prusko-słowiańskim, ale zamieszkanej i tworzonej przez Skandynawów.

Wystawa ma pokazać, jak dużo mówią o nich przedmioty codziennego użytku i ozdoby, a także drobne ślady wiary, rozrywki i statusu. Wśród eksponatów znajdą się między innymi:

  • skandynawska biżuteria,
  • elementy uzbrojenia,
  • pionki do gier,
  • ozdoby z bursztynu,
  • zawieszki w kształcie młotów Thora,
  • jedne z najstarszych w Polsce symboli chrześcijańskich.

Muzeum zwraca uwagę, że to jedna z największych w Polsce kolekcji skandynawskich zabytków z epoki wikingów. Część z tych obiektów była już pokazywana w innych miastach kraju, a także na wystawach w Berlinie, Kopenhadze i w londyńskim British Museum. Dla elblążan ważne jest jednak to, że teraz znów będą dostępne na miejscu – bez dalekiej podróży i bez pośredników.

Po wernisażu wystawę pokaże jeden z jej kuratorów

Po otwarciu ekspozycji zwiedzających oprowadzi dr Jakub Jagodziński, jeden z kuratorów wystawy. To ważny moment dla tych, którzy chcą zobaczyć nie tylko same zabytki, lecz także usłyszeć, jak z pojedynczych znalezisk składa się opowieść o porcie, ludziach i kontaktach handlowych sprzed wieków.

Takie spotkania w muzeum działają na dwóch poziomach. Z jednej strony przypominają o naukowej pracy prowadzonej od lat w Janowie Pomorskim, z drugiej – pozwalają spojrzeć na Truso jak na część żywej historii Elbląga, a nie odległy rozdział z podręcznika.

na podstawie: UM Elbląg.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Elbląg). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.