Policjanci wezwani wczoraj na jedną z interwencji zastali w mieszkaniu dwóch szarpiących się braci… O co poszło trudno powiedzieć obaj byli pijani i dość szybko z argumentów słownych przeszli do czynów, rękokoczynów… na podłodze.

Była godzina 22.20 gdy policjanci rozdzielali szarpiących się uczestników „rodzinnej” dyskusji. 29-latek oddzielony od swojego brata przy pomocy chwytów obezwładniających zapowiedział, „że wyjedzie za granicę bo i tak miał to zrobić”.  Gdy policjanci sprawdzili go w bazie danych okazało się, że faktycznie wyjedzie, ale zupełnie gdzie indziej… Mężczyzna nie powrócił bowiem z przepustki do zakładu karnego i tam też teraz wróci na 3 miesiące. Do maja ma więc spokój z planowaniem wyjazdów, wszelkich wyjazdów…

nadkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu